Palikot do Staniszkis: Jak pani nie wstyd?!

W programie ?Teraz MY? w TVN doszło do ostrej wymiany zdań pomiędzy posłem PO Januszem Palikotem a profesor Jadwigą Staniszkis, popierającą Jarosława Kaczyńskiego.

Palikot skrytykował Staniszkis za opublikowanie w portalu Wirtualna Polska felietonu, w którym sugerowała, że wśród rodziców redaktorów "Gazety Wyborczej" są "selekcjonerzy z Katynia". - To jest haniebne! Nawet Jarosław Kaczyński porównując "Gazetę Wyborczą" do późnej formacji Komunistycznej Partii Polski nie posunął się tak daleko jak pani. Jak pani nie wstyd?! - pytał w TVN wzburzony Palikot.

- Nie napisałam tego w ten sposób. (...) I nie mówiłam o rodzicach - zaprzeczała Staniszkis.

Palikot zaprezentował też na czym polega "przemiana Jarosława Kaczyńskiego" wybijając szkiełko w swoich okularach. - To pokazuje na czym polega ten pic. To jest po prostu kolejna maska jaką on założył, tą samą, którą włożył w 2005 roku. Pani te kłamstwa firmuje dzisiaj - mówił do Staniszkis.

O Palikocie: "anachroniczny frajer"

Poseł PO wypomniał Kaczyńskiemu deklaracje z przeszłości, m.in. to, że nie wejdzie w koalicję z Samoobroną i nie zostanie premierem podczas kadencji prezydenckiej swojego brata. - Ale mówmy o dzisiejszej sytuacji - upominała go Staniszkis.

Socjolog przypomniała też, że w jednym ze swoich felietonów nazwała Palikota "anachronicznym frajerem". - Dla człowieka, który przychodzi z tacą pełną świńskich ryjów nie ma miejsca w obecnym projekcie - powiedziała. - Na szczęście pani prognozy nigdy się nie sprawdzały, więc nie sprawdzą się też te dotyczące mojej skromnej osoby - ripostował Palikot.

"Komorowski powinien brać Geriavit"

W trakcie dyskusji w studiu TVN Palikot i Staniszkis nie unikali ostrych wypowiedzi. - Przez kilka ostatnich tygodni trwała msza narodowa, cyniczny projekt Jarosława Kaczyńskiego zbicia kapitału na śmierci własnego brata i najbliższych przyjaciół - mówił poseł PO. - Bronisław Komorowski powinien brać Geriavit. Ma lekką sklerozę - odcinała się z kolei Staniszkis, mówiąc o wpadkach marszałka Sejmu.

Głosowanie przeciw Belce? "Kwestia trzymania sztamy z Pawlakiem"

- Jarosław Kaczyński miał pięć czy sześć możliwości, żeby pokazać, że naprawdę się zmienił, a nie tylko włożył okulary i udaje kogoś innego. Jedną z nich był wybór Belki. Dlaczego go nie poparł? - pytał Palikot.

- Zgadzam się tutaj z panem. Miałam nadzieję, że się wstrzymają. Ja bardzo chwaliłam to co Belka i Rostowski zrobili w tej linii kredytowej. Powinni się byli wstrzymać, ale ten pośpiech (red. nominacja szefa NBP przed wyborami prezydenckimi) był nadmierny. To była też kwestia trzymania sztamy z Pawlakiem - tłumaczyła Staniszkis.

"Kwiaty jutro pani wyślę"

Poseł PO przypomniał też film "Solidarni 2010" i upolitycznienie Telewizji Publicznej oraz wystąpienia księży ,którzy podczas mszy namawiają do głosowania na Kaczyńskiego. - Do tego można mieć odwagę się zdystansować - podkreślił Palikot. - Ale on ma kampanię na głowie! - mówiła Staniszkis.

- Pani ze swoja biografią i autorytetem powinna ten cynizm obnażyć - powiedział Palikot. - Tak, z moim złamanym życiem, z moim nieudacznictwem, z tym wszystkim, co pan napisał na blogu - ironizowała Staniszkis.

Staniszkis na koniec programu wyraziła przekonanie, że dojdzie do drugiej tury i wygra Jarosław Kaczyński. - Ach, dziękuję, pani prognozy nigdy się nie sprawdziły, kwiaty jutro pani wyślę - powiedział Palikot - Nie będzie oczywiście drugiej tury. W pierwszej wygra Komorowski - zakończył.

DOSTĘP PREMIUM