Wybory 2010. Komorowski będzie czekał na Kaczyńskiego w Teatrze Polskim?

- Chcemy zaznaczyć gotowość do debaty w tym właśnie miejscu - powiedział Bronisław Komorowski w Radiu RMF FM. Pomimo, że stacja TVN24 wycofała się z organizacji debaty przedwyborczej po tym, jak Jarosław Kaczyński odmówił udziału w dyskusji, sztab Komorowskiego planuje jakąś akcję na wieczór.

Będzie happening, puste krzesło dla prezesa PiS? - pytał Konrad Piasecki. - Zobaczymy, coś tam wymyślimy. Myśli o tym sztab w tej chwili. Jak wymyśli, to wykonamy - tłumaczył Komorowski.

Marszałek Sejmu przypomniał, że sztab kandydata PiS zarzucał mu tchórzostwo, gdy nie chciał uczestniczyć w debacie czterech polityków w TVP. Zdaniem Komorowskiego, taki sam zarzut można postawić teraz Jarosławowi Kaczyńskiemu. - On unika w tej chwili debaty, więc ja mogę głosem pani Kluzik-Rostkowskiej - tak, jak ona do mnie wołała na całą Polskę - wołać "odwagi, panie prezesie, odwagi!" - mówił w RMF FM.

Wczoraj TVN24 poinformowała, że wycofuje się z organizacji przedwyborczej debaty Komorowski-Kaczyński w Teatrze Polskim po tym, jak nie otrzymała odpowiedzi na zaproszenie od jednej ze stron (chodzi o Jarosława Kaczyńskiego - red.).

DOSTĘP PREMIUM