Komorowski - 42, Kaczyński - 35 proc. Sondaż dla TVP

Gdyby wybory prezydenckie odbywały się wczoraj, Bronisław Komorowski uzyskałby 42 procent głosów, a Jarosław Kaczyński - 35 procent. Takie wyniki przyniósł sondaż TNS OBOP dla TVP Info. Przewidywana frekwencja w wyborach wynosi 63 procent.

Na trzeciej pozycji w sondażu znalazł się Grzegorz Napieralski, na którego zamierza głosować 13 procent badanych. Na kolejnych miejscach uplasowali się Janusz Korwin-Mikke z 3-procentowym poparciem oraz Andrzej Olechowski i Waldemar Pawlak z 2-procentowym. Po 1 procent otrzymaliby wczoraj Andrzej

Lepper i Marek Jurek. Nikt nie zadeklarował chęci poparcia Bogusława Ziętka i Kornela Morawieckiego. Bardzo prawdopodobne jest, że dojdzie do drugiej tury. Wtedy wybory wygrałby Bronisław Komorowski z 59-procentowym poparciem. Jarosław Kaczyński mógłby liczyć na 41 procent głosów.

Sondaż został przeprowadzony w dniach 15-16 czerwca metodą telefoniczną na ogólnopolskiej i - według TNS OBOP - reprezentatywnej próbie 1000 pełnoletnich mieszkańców Polski.

Skąd więc tak duża różnica miedzy wynikami sondażu TNS OBOP dla TVP, a np. najnowszego sondażu PBS DGA dla "Gazety Wyborczej" ? Sondaże robione telefonicznie - w których losuje się numer telefonu zamiast człowieka - są, generalnie, ryzykowne, gdyż nie każda osoba w populacji ma taką samą szansę zostać wylosowaną (niektórzy mają po 2-3 numery telefonów, inni - żadnego). Wiele zależy też od tego, czy losuje się numery telefonów komórkowych, stacjonarnych czy i stacjonarnych i komórkowych.

TNS OBOP losuje tylko numery stacjonarne , co sprawia, że Polacy, którzy zrezygnowali z telefonów stacjonarnych na rzecz komórkowych, nie są reprezentowani w tym sondażu. Komórki zamiast telefonów stacjonarnych mają częściej np. osoby młodsze niż starsze, częściej też np. studenci studiujący poza rodzinnym miastem - można więc przypuszczać, że takie grupy miały mniejszą szansę na reprezentację w tym sondażu.

DOSTĘP PREMIUM