Wybory 2010. Komorowski: Jestem szczęśliwy i spełniony. Sztab w euforii [WIDEO]

- Są takie chwile w życiu polityka, kiedy można czuć się człowiekiem szczęśliwym i spełnionym. To niewątpliwie najłatwiej poczuć wtedy, kiedy czuje się poparcie milionów rodaków - powiedział Bronisław Komorowski zaraz po ogłoszeniu pierwszych powyborczych sondaży.

Przeczytaj całe przemówienie Bronisława Komorowskiego >>

Komorowski: Jestem szczęśliwy i spełniony

W ten sposób kandydat Platformy na prezydenta dziękował za oddanie głosów na jego kandydaturę w wyborach. - Za każdy z tych głosów oddanych na mnie i za każdy głos oddany w ramach wyborów chciałby serdecznie podziękować - mówił i dodawał: - Dziękuje tym wszystkim, którzy udzielili poparcia poprzez podpis, pracę w ramach kampanii wyborczej, poprzez zwykły uścisk ręki, poprzez uśmiech, a nawet spojrzenie. Dziękuje i proszę o więcej - mówił, a zebrani działacze PO skandowali: "Zwyciężymy, zwyciężymy".

Reakcja na ogłoszenie wyników w sztabie PO

- Jak zwykle i w życiu i w piłce nożnej i w każdej dziedzinie życia najtrudniejsza jest dogrywka. Miejmy tego świadomość, mobilizujmy wszystkie siły, całą energię, która jest w nas, która jest w Polakach do tej rozgrywki, która będzie finałem wielkiego wyścigu prezydenckiego na dzień 4 lipca. Proszę z głębi serca o to, aby zmobilizować się i walczyć do końca o lepszą przyszłość polski - apelował Bronisław Komorowski.

"Dziękuje Ci, Waldku. Gratuluje Grzegorzowi Napieralskiemu"

Komorowski dziękuję rywalom

Kandydat Platformy gratulował także wyniku innym kandydatom. - Chciałem wyrazić głębokie przekonanie, że i moi rywale i moi konkurenci mają powody do dumy i do szczęścia. Wszystkim gratuluje i dziękuje za ten wyścig w pierwszej turze - głosił. Ale w sposób szczególny dziękował Waldemarowi Pawlakowi. - Chyba wspólnym wysiłkiem zdołaliśmy razem pomimo konkurencji zadbać o to, aby nie ucierpiało to co jest ważne dla Polski. Nie tylko koalicja, ale zdolność do współpracy, współdziałania pomimo różnic. Dziękuje Ci Waldku serdecznie - dodawał, a działacze Platformy tym razem skandowali "Waldek, Waldek"

Komorowski gratulował także Grzegorzowi Napieralskiemu. - Jest to wynik, który na pewno napawa dumą kandydata prezydenckiego i chciałem z góry zapowiedzieć, że chciałbym bardzo, aby ten wynik oznaczał lepsze czasy dla polskiej lewicy, bo polska lewica na polskiej scenie politycznej jest absolutnie niezbędna - mówił kandydat PO.

"W drugiej turze będę zabiegał o wszystkie głosy"

W swoim przemówieniu odnosił się też do kolejnej walki, która czeka go w drugiej turze. - Będę robił wszystko, co mogę, co potrafię, licząc także na pomoc wszystkich tutaj zgromadzonych i w całej Polsce, aby trafić do serc i umysłów wszystkich wyborców, którzy w drugiej turze będą musieli dokonywać wyboru drugiego, po wycofaniu się z demokratycznych pojedynków ich dotychczasowych kandydatów. Będę zabiegał o wszystkie głosy, dlatego że każdy głos może w tej drugiej turze okazać się głosem na wagę złota - kończył Bronisław Komorowski przy burzy braw.

DOSTĘP PREMIUM