Nowak: Polska nie zasługuje na takiego prezydenta jak Kaczyński

- Batalia się nie zakończyła. Za dwa tygodnie dojdzie do rozstrzygnięcia. Zostało niewiele czasu, by postawić kropkę nad i i nie dać sobie wyrwać zwycięstwa przez Jarosława Kaczyńskiego - powiedział w Radiu Zet Sławomir Nowak, szef sztabu wyborczego Bronisława Komorowskiego.

Wybory 2010: Relacja minuta po minucie | Reakcja Komorowskiego | Reakcja Kaczyńskiego | Duże różnice w sondażach. Tylko OBOP trafił | Pierwsze kłótnie szefów sztabów PO i PiS | Najnowsze wideo | Wybory 2010 - serwis specjalny

Nowak: Polska nie zasługuje na takiego prezydenta jak Kaczyński

 

Sławomir Nowak wierzy w zwycięstwo w drugiej turze swojego kandydata. - Polska nie zasługuje na to, by mieć takiego prezydenta jak Jarosław Kaczyński - uważa poseł PO. Zdaniem Nowaka, prezes PiS niesie za sobą wartości, ideologię, która jest groźna dla nowoczesnego społeczeństwa oraz zła dla współpracy między rządem i prezydentem.

Monika Olejnik dopytywała, dlaczego Komorowski imiennie nie pogratulował wynikowi Kaczyńskiemu. - Nie doszukiwałbym się złych intencji. Komorowski pogratulował wszystkim, a wyróżnił wyłącznie Grzegorza Napieralskiego i Waldemara Pawlaka - mówił w Radiu Zet Nowak. Zdaniem polityka, wynik Napieralskiego szczególnie zasługuje na wyróżnienie, bo jest dobry znak dla polskiej lewicy, natomiast Pawlak jest koalicjantem w rządzie.

 

Olejnik: Wynik Olechowskiego to obciach

Bronisław Komorowski jeszcze dziś ma spotkać się z SLD i PSL, by przekonywać ich do poparcia go w drugiej turze wyborów prezydenckich. Sławomir Nowak jest dobrej myśli. - Nie wyobrażam sobie, żeby ludzie, którzy mają wrażliwość lewicową, którzy myślą o Polsce otwartej i tolerancyjnej, są w stanie zagłosować na człowieka, który niesie ze sobą wartości IV RP - uważa polityk.

Sławomir Nowak nie chciał powiedzieć ani jednego złego słowa o Napieralskim. - Znam Grzegorza już długo. Jest politykiem z potencjałem, ale nie będę się ścigał na komplementowanie - dodał. Zdaniem szefa sztabu wyborczego Komorowskiego, Napieralski do samego końca najpewniej nie wesprze żadnego kandydata. - Istotne jest to, jak zagłosuję ludzie, którzy głosowali na Napieralskiego - podkreślał.

DOSTĘP PREMIUM