PiS nie traci czasu. Kaczyński jedzie do miasta Napieralskiego

- Sztab Jarosława Kaczyńskiego będzie walczył o poparcie elektoratu Grzegorza Napieralskiego w drugiej turze wyborów - zapowiedział szef tego sztabu, Paweł Poncyljusz. Prezes PiS już dziś wybiera się do rodzinnego miasta lidera lewicy - Szczecina.

Wybory 2010: Relacja minuta po minucie | Reakcja Komorowskiego | Reakcja Kaczyńskiego | Duże różnice w sondażach | Pierwsze kłótnie szefów sztabów PO i PiS | Najnowsze wideo | Wybory 2010 - serwis specjalny

Po 94 procentach przeliczonych głosów w pierwszej turze wyborów prezydenckich. Bronisław Komorowski ma 41,2 procent głosów, a Jarosław Kaczyński - 36,7 procent. Obaj liczą na 13,68 proc. poparcia, które uzyskał Napieralski.

Jak wiele łączy PiS i SLD

Paweł Poncyljusz w Sygnałach Dnia powiedział, że kandydat Lewicy prawdopodobnie nikogo osobiście nie poprze w drugiej turze. Zdaniem posła PiS, program Grzegorza Napieralskiego ma jednak dużo wspólnych punktów z programem Jarosława Kaczyńskiego. Wśród nich poseł Poncyljusz wymienił poglądy na temat służby zdrowia. Jak podkreślił, obaj kandydaci sprzeciwiają się jej komercjalizacji. Gość Sygnałów przyznał, że wiele innych punktów programu obu kandydatów wymaga negocjacji.

Nadrabianie prezesa PiS

Paweł Poncyljusz ma nadzieję, że w drugiej turze wyborów zderzą się dwie wizje Polski i że debaty przed drugą turą nie będą wyłącznie "konkursem recytatorskim". Jego zdaniem, w rozmowach obu kandydatów w drugiej turze powinny dominować tematy zdrowia, spraw społecznych, gospodarki, obronności i spraw międzynarodowych.

Szef sztabu kandydata PiS zapowiedział, że Jarosław Kaczyński będzie nadrabiał zaległości spowodowane na powódź. Wówczas jako kandydat nie mógł dojechać w niektóre miejsca Polski. Wiele z nich prawdopodobnie odwiedzi, a już dziś wybiera się do Szczecina.

Kaczyński wchodzi do II tury

DOSTĘP PREMIUM