Decyzja Napieralskiego w przyszłym tygodniu. Najpierw konsultacje z wyborcami pod fabryką

Dopiero na początku przyszłego tygodnia Grzegorz Napieralski ujawni, kogo poprze w drugiej turze wyborów prezydenckich. Wcześniej przeprowadzi w tej sprawie konsultacje ze swoimi wyborcami - tak jak w swojej kampanii wyborczej stanie rano pod fabryką.

Wybory 2010: Relacja minuta po minucie | Reakcja Komorowskiego | Reakcja Kaczyńskiego | Duże różnice w sondażach. Tylko OBOP trafił | Pierwsze kłótnie szefów sztabów PO i PiS | Najnowsze wideo | Wybory 2010 - serwis specjalny

Szef SLD rozmowy z wyborcami rozpoczyna już jutro - dowiedziało się TOK FM. Do środy, 30 czerwca odwiedzi kilka miejscowości w Polsce, gdzie uzyskał najlepszy wynik wyborczy. Spotka się także ze środowiskami politycznymi, którzy udzielili mu poparcia przed niedzielnymi wyborami. - Ale na początku przyszłego tygodnia będziemy finalizować nasze konsultacje, a następnie podejmiemy decyzję - zapewnia nas Tomasz Kalita, rzecznik prasowy SLD.

Napieralski zapyta o zdanie pracowników fabryki

Grzegorz Napieralski konsultacje z wyborcami rozpocznie od swojego rodzinnego Szczecina. W czwartek pojedzie do Słupska i Koszalina. W tym ostatnim mieście - podobnie jak w czasie swojej kampanii - planuje z samego rana stanąć przed jedną z miejscowych fabryk. Tym razem nie będzie jednak rozdawać ulotek ani jabłek, ale zapyta pracowników o zdanie na temat, kogo ma poprzeć w drugiej turze wyborów prezydenckich.

Z kolei w piątek szef Sojuszu w Sejmie spotka się z Partią Kobiet, której członkinie udzieliły mu poparcia. Natomiast w przyszłą sobotę Napieralski chce konsultować swoją decyzję z wyborcami z Legnicy i Jeleniej Góry. Ostatnie rozmowy będzie prowadził ze związkami zawodowymi i wreszcie na koniec z działaczami, samorządowcami i autorytetami, którzy poprali go przed wyborami.

"Nie dostaliśmy zaproszenia na rozmowy od żadnego z kandydatów"

Rzecznik Tomasz Kalita zapewnia, że Grzegorz Napieralski otwarty jest także na dialog z Jarosławem Kaczyńskim i Bronisławem Komorowski, którzy zabiegają o jego poparcie. - Na tą chwilę jednak nie dostaliśmy zaproszenia na rozmowy od żadnego z kandydatów - twierdzi rzecznik Sojuszu.

 

Grzegorz Napieralski - trzeci. Co dalej?

DOSTĘP PREMIUM