Wybory 2010. Sztaby ustalają terminy debat. Telewizje już gotowe

Platforma jeszcze dziś rano proponowała Jarosławowi Kaczyńskiemu udział w trzech debatach z Bronisławem Komorowskim przed drugą turą wyborów. Z kolei sztab kandydata PiS twierdził, że wystarczą tylko dwie. Szefowie sztabów w czasie negocjacji zgodzili się już dziś na to, że będą dwie debaty. Ich dyskusje już chce organizować Telewizja Publiczna i TVN. Rozmowy trwają.

Wybory 2010: Relacja minuta po minucie | Reakcja Komorowskiego | Reakcja Kaczyńskiego | Duże różnice w sondażach. Tylko OBOP trafił | Pierwsze kłótnie szefów sztabów PO i PiS | Najnowsze wideo | Wybory 2010 - serwis specjalny

W czasie wczorajszej dyskusji między sztabowcami kandydatów w telewizji TVN doszło do kłótni o debaty. Jolanta Kluzik-Rostkowska, szefowa sztabu Jarosława Kaczyńskiego na pytanie o debatę między kandydatami odpowiedziała: - Usłyszałam ostatnio, że skoro nie dojdzie do debaty przed pierwszą turą, to Bronisław Komorowski w ogóle zastanawia się czy w drugiej turze debatować.

Sławomir Nowak ze sztabu Komorowskiego powiedział, że Kaczyński odrzucił już trzykrotnie zaproszenie do debaty. Kluzik-Rostkowska zapewniła, że debata będzie: - Przecież wielokrotnie mówiłam publicznie, że czas na debatę jeden na jeden jest po pierwszej turze. Dziś oba sztaby zaproponowały swoje pomysły na wygląd i tematykę debat.

Sztabowcy już ustalają terminy

Propozycja Platformy jest następująca: kandydaci mieliby wziąć udział w cyklu co najmniej trzech debat pt. "Najważniejsi są Polacy". Pierwsza - na temat problemów biedy, rodziny, spraw społecznych, wykluczenia i służby zdrowia - miałaby się odbyć już w środę. Podczas kolejnej w niedzielę kandydaci mieliby dyskutować o rozwoju kraju, nowoczesnej edukacji i miejscu Polski w świecie.

- Chcemy kilku takich dyskusji. Jedna to za mało - przyznała rano w rozmowie z TOK FM Małgorzata Kidawa-Błońska, rzecznik sztabu Komorowskiego. - Jest wiele kwestii do dyskusji. Dobrze by było, gdyby wyborcy szeroko poznali wszystkie poglądy kandydatów - mówiła posłanka PO. Taką propozycję Platforma miała złożyć w ciągu najbliższych godzin.

Ale także dzisiaj Joanna Kluzik-Rostkowska, szefowa sztabu wyborczego Jarosława Kaczyńskiego wystąpiła na konferencji prasowej z własną propozycją. Bardzo podobną do tej PO, ale PiS mówi na razie tylko o dwóch debatach. - W przyszły wtorek i czwartek na neutralnym gruncie - zaproponowała termin Kluzik-Rostkowska i zaapelowała: - Czas najwyższy usiąść i porozmawiać. Zapraszamy pana Sławomira Nowaka na kawę, herbatę, mamy też czereśnie - mówiła.

Nowak wpada z wizytą do sztabu PiS

Tuż po konferencji w warszawskim Hotelu Europejskim - siedzibie sztabu PiS pojawił się Sławomir Nowak, szef sztabu Komorowskiego. Wczorajsze kłótnie najwidoczniej zostało zapomniane. Ustalono wstępnie liczbę debat - dwie, tak jak chciał PiS. Nowak zaproponował już terminy - środa i sobota. Kluzik-Rostkowska poprosiła o wstrzymanie się jeszcze z decyzją co do terminów.

Nowak: Proponujemy debatę w środę, w Dzień Ojca

Na konferencji prasowej po spotkaniu Sławomir Nowak mówił o reakcji szefowej sztabu PiS. - Była trochę zaskoczona, nie ukrywam. (...) Umówiliśmy się na pilną konsultację - powiedział Nowak. Według niego nie ma sensu czekać cały tydzień z debatami. - Jest wola debatowania i to od razu. Nie ma rozmów o rozmowach, są konkrety. To są sprawy zbyt ważne, by czekały aż na ostatni tydzień kampanii - powiedział.

Debaty wyborcze chcą organizować TVP i TVN

Tymczasem już teraz stacje telewizyjne gotowe są zorganizować u siebie debaty obu kandydatów. Stanisław Wojtera, rzecznik prasowy Telewizji Polskiej zapewnia, że taka propozycja do PiS i PO z jego stacji wyjdzie nawet jeszcze dziś. - Piłka jednak jest po stronie sztabów wyborczych: czy oni będą chcieli debatować, na jakiej zasadzie, kiedy. To jest kwestia do omówienia - mówi Wojtera.

Rzecznik TVP: Być może nawet dziś złożymy propozycję ws. debaty

Ofertę zorganizowania debaty złoży też TVN. - Mamy nadzieję, że w toku rozmów uda się wypracować taką formułę, która będzie atrakcyjna dla opinii publicznej, a jednocześnie do przyjęcia przez kandydatów - zauważa Karol Smoląg, rzecznik prasowy TVN.

Rzecznik TVN: Przedstawimy PO i PiS ofertę debaty wyborczej

DOSTĘP PREMIUM