Ostry wywiad z Czarzastym: Śmieszy mnie, jak wszyscy włażą Napieralskiemu w d...

PRZEGLĄD PRASY. - Na pewno jest grupa osób związana z lewicą, która źle oceniła sytuację. To Cimoszewicz, Nałęcz, Borowski, Urban, Michnik - mówi w wywiadzie dla ?Polski The Times? Włodzimierz Czarzasty. - Jeżeli ktoś zakładał, że osłabienie Napieralskiego da Komorowskiemu szanse w pierwszej turze, to się pomylił o 10 proc. Koledzy z lewicy źle policzyli.

- Platforma zachowuje się dziś jak Polska Zjednoczona Platforma Obywatelska - mówi w wywiadzie dla "Polski The Times" Włodzimierz Czarzasty, szef stowarzyszenia Ordynacka. - I to jest błąd tej partii, takie zagrywki może sprawdzają się na Zachodzie, ale nie w Polsce. To jest typowa eklektyczna partia władzy. Jeżeli się krytykowało SLD, że była partią władzy, to stosując te same kryteria, musimy powiedzieć: PO jest taką samą partią władzy jak kiedyś my.

Czarzasty uważa, że SLD powinno sprawę koalicji stawiać jasno z partiami, które zabiegają o jego poparcie. - Np. pytanie o in vitro. Kto z państwa poprze, ręka do góry. Chcecie, to zapraszamy, nie chcecie, to mówimy "do widzenia" - mówił. - Tylko że ciężko rozmawia się z Platformą, bo jedni w tej sprawie mówią "tak", drudzy "nie", a inni "nie wiem". Dlatego nie wchodziłbym w żadne koalicje z PO - dodał Czarzasty.

"Śmieszy mnie jak wszyscy włażą Napieralskiemu w dupę"

Według szefa stowarzyszenia Ordynacka PO sięgając po polityków lewicy posługuje się "gangsterskimi metodami". Zapytany o ocenę Grzegorza Schetyny, który zarzucił Napieralskiemu prowadzenie politycznego handlu, Czarzasty stwierdził: - Przecież sekretarze partii rozmawiają głównie o sprawach kadrowych. Jak Schetyna to opowiada, to zanim to wypowie, już się w duszy z tego śmieje i sam w to nie wierzy - mówi szef Ordynackiej. - Nie można się zachowywać jak cnotka-niewydymka. Sprawy kadrowe są m.in. jego robotą i tym się zajmuje, a jak mu się to nie podoba, to niech zmieni robotę. Niech sobie założy wydawnictwo. Wtedy będzie mógł pić codziennie wódeczkę i mieć życie na luzie - dodał.

Na pytanie, co go śmieszy w kampanii, Czarzasty odpowiada: - Jak wszyscy Napieralskiemu w dupę włażą. Ciekawe, czy Komorowski z Kaczyńskim powiedzą za tydzień, jak się skończą wybory: nadal popieramy lewicę.

"Bronku, weź się do roboty"

- Bronek za mało się stara. Komorowski musi po prostu zacząć mówić językiem zrozumiałym - mówi Włodzimierz Czarzasty. - On nie może rano mówić jednej rzeczy, w południe poddawać ją w wątpliwość, a wieczorem jej zaprzeczać. Taki model eklektycznego myślenia o społeczeństwie mi nie odpowiada. Albo się ma poglądy, albo nie - dodał.

Według Czarzastego PO prowadzi tę kampanię nieudolnie, a tylko dwaj kandydaci zrobili to umiejętnie: Grzegorz Napieralski i Jarosław Kaczyński. Szef Ordynackiej stwierdził, że polityczną siłę dają spotkania z ludźmi i to właśnie stworzyło Napieralskiego. Dodał, że wszystkie wpadki Komorowskiego świadczą tylko o jego braku przygotowania. - Na razie jako szef stowarzyszenia Ordynacka mówię: Bronku, weź się do roboty, przekonaj mnie do siebie - podkreślił Czarzasty.

- Właśnie słyszałem przed chwilą z nim wywiad, gdzie deklaruje, że teraz będzie strzelał tylko z aparatu fotograficznego, a z broni to może tylko na strzelnicy - mówi Czarzasty. - To ja gwarantuję, że za pół roku Komorowski będzie stał w lesie i walił do tych dzików, jak walił przez 40 lat. Co to za brednie opowiada? Czy on myśli, że na użytek kampanii wyborczej, jak trzeba być homoseksualistą, to się stanie homoseksualistą, jak trzeba przestać być myśliwym, to przestanie być myśliwym? To myli się - podsumował Czarzasty.

Według niego Komorowski powinien mieć więcej werwy. Spytany, czy nie boi się, że przez te wszystkie gafy Komorowski może wywołać w przyszłości wojnę, mówi: - Nie, o to się nie boję. Raczej zaśpi. Już widzę, jak go żona budzi: Bronek, wstawaj, wojna jest. I zanim żona mu kapcie przyniesie, jajecznicę zrobi, zaprosi swoich wszystkich synów, bo przecież oni wszyscy tam razem jedzą, zanim oni się zjadą, już będzie po wojnie.

Cały wywiad w dzisiejszej "Polsce The Times" .

DOSTĘP PREMIUM