Call center Kaczyńskiego nie działa. Ktoś ukradł telefony

W wieczór wyborczy ktoś okradł centrum wyborcze Jarosława Kaczyńskiego. Miejsce zdarzenia badała wczoraj policja - podał serwis kampanianazywo.pl.

"W czasie wieczoru wyborczego jeden z gości zakradł się do centrum wyborczego i wyniósł pudło ze spakowanym call center'' - pisze Tomasz Machała. Miejsce zdarzenia badała wczoraj policja, w sali nie było monitoringu wideo.

- Po niedzielnym wieczorze okazało się, że zapodziały się gdzieś telefony i cały system call center - potwierdził w rozmowie z TVP Info Paweł Poncyljusz, rzecznik sztabu wyborczego Jarosława Kaczyńskiego. - Do dnia dzisiejszego te telefony się nie odnalazły - dodał.

Wolontariusze Jarosława Kaczyńskiego dzwonili z call center do potencjalnych wyborców zachęcając ich do głosowania na kandydata PiS. Skradziony sprzęt, z którego korzystali wcześniej wolontariusze, zakupiony był ze specjalnego funduszu wyborczego.

DOSTĘP PREMIUM