Zdjęcie Kaczyńskiego zestawione z fotografią usuniętego płodu

Ta sama organizacja, która w połowie maja wystawiła billboardy, na których z zestawiła wizerunek Bronisława Komorowskiego ze zdjęciem usuniętego płodu teraz postanowiła podobną akcję przeprowadzić wobec Jarosława Kaczyńskiego.

Na stronie Fundacji PRO - Prawo do Życia pojawił się plakat, który przedstawia zdjęcie Jarosława Kaczyńskiego, wykorzystywane w trakcie kampanii prezydenckiej. Różnica polega na tym, że hasło prezesa PiS brzmi "Polska jest najważniejsza". Tymczasem Fundacja Pro do hasła dodała pytajnik tworząc hasło "Polska jest najważniejsza?". Zdjęcie Kaczyńskiego zestawiono ze zdjęciem płodu po aborcji. Na dole widnieje napis "A zabijanie chorych dzieci jest nieważne?"

- Ten plakat pokazuje prawdę, mówi Mariusz Dzierżawski z Fundacji PRO - Prawo do Życia, która była też współorganizatorem kontrowersyjnej wystawy "Wybierz życie". - Nie mogliśmy pozostać obojętni - kontynuuje.

Dzierżawski tłumaczy, że "Gość Niedzielny" jeszcze przed pierwszą turą wyborów wysłał do Jarosława Kaczyńskiego ankietę, w niej zapytał jaki jest jego stosunek do aborcji. Prezes PiS odpowiedział, że jest zwolennikiem obecnej ustawy aborcyjnej, która dopuszcza zabijanie chorych dzieci. - Nie zgadzamy się z taką opinią, stąd nasza forma protestu - mówi .

- Ten plakat na razie krąży tylko w internecie, to jednak dość popularne medium - tłumaczy Dzierżawski. - Ale na pewno spróbujemy jakoś to zdjęcie wyeksponować, może się uda, chociaż czasu jest już niewiele, a firmy zajmujące się wynajmem lawet reklamowych lub billboardów są już do czasu wyborów wykupione - dodaje.

Sztab Jarosława Kaczyńskiego wie o akcji. - Widzieliśmy ten plakat jeszcze przed pierwszą turą - mówi szef sztabu wyborczego PiS, Paweł Poncyljusz, i dodaje: - Rozumiem, że są takie środowiska, które próbują zaistnieć przy tej okazji, a my nie odbieramy im do tego prawa.

Przypomnijmy, że przed pierwszą turą wyborów na lawetach po Warszawie krążyły plakaty, na których zestawiono zdjęcie Bronisława Komorowskiego z fotografią usuniętego płodu. Również w tym przypadku organizacja PRO - Prawo do Życia, uznała że kandydata PO dyskwalifikuje poparcie dla aborcyjnego kompromisu.

DOSTĘP PREMIUM