Kaczyński: Lokatorów razem z domami sprzedawano typom spod najciemniejszej gwiazdy

Jarosław Kaczyński podczas spotkania z wyborcami w Sosnowcu straszył konsekwencjami liberalnych rządów. Mówił o niesprawiedliwości społecznej, nieudanej prywatyzacji i problemach lokatorów. - Nie dajmy sobie wmówić liberałom, że Polska nowoczesna, to miałaby być Polska niesprawiedliwa - oznajmił prezes PiS.

Podczas wystąpienia Kaczyński mówił o budowaniu lepszej przyszłości i dążeniu do sukcesu. - Chcemy sukcesu i wydaje mi się, że wiemy jak do tego sukcesu doprowadzić - powiedział. Jego zdaniem doprowadzić do sukcesu można wtedy, gdy "widzi się to wszystko co złe, obciążające i krzywdzące".

Prezes PiS wspomniał o różnych rodzajach niesprawiedliwości, dużo miejsca poświęcił sprawie "lokatorów sprzedanych razem z domami". Kaczyński przypomniał, że projekt ustawy PiS, który przywracał tym lokatorom m.in. prawo do pierwokupu, nie może wyjść z komisji sejmowej.

- Mój konkurent ostatnio bardzo dużo mówi o społecznej gospodarce rynkowej, o tym, że służba zdrowia nie ma być prywatyzowana i tak dalej. Niech puści tę ustawę, bo to i tak już będzie dużo - zaapelował.

Kaczyński nazwał "okrucieństwem wobec zwykłych ludzi" akt sprzedaży domów i osiedli "czasem typom spod najciemniejszej gwiazdy". - To była działalność, której w demokratycznym państwie prawa w żadnym wypadku nie można zaakceptować - stwierdził.

"Gdzie jest ta huta, którą tak świetnie sprywatyzowano?"

Kaczyński powiedział, że w regionie Sosnowca jest "wiele zakładów, które albo upadają, albo chylą się ku upadkowi, albo na potęgę zwalniają pracowników". - Nie dalej jak wczoraj pan marszałek opisywał jak to znakomicie jest w hucie Katowice - mówił, a z sali rozległy się śmiechy - Która to huta Katowice ma być w Katowicach? Może w Katowicach jest jakaś huta, którą tak świetnie sprywatyzowano, ale chyba poza marszałkiem nikt o niej nie wie. (...) W tej hucie która jest są kolejne zwolnienia - stwierdził.

Prezes PiS mówił, że z istniejącej huty przenosi się do Luksemburga "różnego rodzaju ciała administracyjne, a w tym decyzje". - Jest ona dzisiaj coraz bardziej filią, filią, która nie może podejmować własnych decyzji, nie może decydować o tym, co może produkować i komu ma sprzedawać. I to nie jest dobre - mówił - Nam jest potrzebny obcy kapitał, (...) ale to musi być robione z głową, w polskim interesie, w obopólnym interesie - dodał.

- Nie dajmy sobie wmówić liberałom, że Polska nowoczesna, to miałaby być Polska niesprawiedliwa - zakończył Kaczyński.

Kaczyński o Kamińskim: Wierzę mu

Prezes PiS zapewniał, że całkowicie wierzy Mariuszowi Kamińskiemu. Były szef Centralnego Biura Antykorupcyjnego ma usłyszeć zarzuty prokuratorskie w aferze gruntowej. Jarosław Kaczyński zasugerował, że data ujawnienia informacji o możliwości postawienia Kamińskiego w stan oskarżenia nie jest przypadkowa. Prezes Prawa i Sprawiedliwości nie chciał wypowiadać się odnośnie samych zarzutów wobec byłego szefa CBA.

Kandydat na prezydenta powiedział, że w Polsce w dalszym ciągu istnieje wielki problem korupcji. Zwrócił uwagę, że gdy rządził, trzydzieści kilka procent Polaków uważało, że politycy są skorumpowani, a za rządów PO liczba ta wzrosła do ponad sześćdziesięciu procent.

DOSTĘP PREMIUM