Wybory 2010. Kaczyński wspomina Gosiewskiego i peron we Włoszczowej

Jarosław Kaczyński przebywając w woj. świętokrzyskim przypomniał postać Przemysława Gosiewskiego, który był posłem z tego regionu i budowę peronu we Włoszczowej. Tę inwestycję nazwał symbolem pracy, zmierzającym ku temu, by ludzie z małych miast mieli równe szanse. Przypomniał, że dzięki temu peronowi wielu uzyskało szybszy dostęp do na przykład ośrodków edukacji.

Jarosław Kaczyński zapewnił także, że wybór jego osoby na prezydenta oznacza, że w Polsce nie będzie monopolu groźnego dla demokracji, ale pojawi się szansa na porozumienie. W Górnie w woj. świętokrzyskim zaapelował do wszystkich, "którzy nie potrafią się powstrzymać od używania ostrych słów, by zaniechali tych praktyk". Zadeklarował, że chce doprowadzić do porozumienia dla rozwoju, dając przy tym przykład Irlandii.

Kaczyński po raz kolejny skrytykował pomysły budowy dobrobytu wokół metropolii, akcentując potrzebę zrównoważonego rozwoju, dotykającego również małe miasta i wsie. Prezes PiS nazwał zdumiewającym zjawiskiem zainteresowanie i w jego opinii zmianę poglądów polityków PO w kwestii wsi. Dodał, że istotne jest zbliżanie poziomu życia na wsi, do tego jaki jest w miastach. Jarosław Kaczyński będzie dziś jeszcze w Bydgoszczy, Nakle nad Notecią.

O 18.30 rozpocznie się impreza wyborcza w Warszawie przed Hotelem Europejskim. Rzecznik sztabu Paweł Poncyliusz powiedział, że w programie są występy oraz przemówienie kandydata PiS na prezydenta.

DOSTĘP PREMIUM