Większe poparcie dla Komorowskiego. Ostatnie sondaże przed II turą

51 proc. dla Komorowskiego, 44 proc. dla Kaczyńskiego - to wyniki najnowszego sondażu SMG/KRC dla TVN24. To ostatni sondaż dla tej stacji przed drugą turą wyborów. Jeszcze większą przewagę kandydatowi PO daje sondaż TNS OBOP dla TVP Info. Z kolei badanie ośrodka Homo Homini wskazuje na minimalne różnice między kandydatami.

SMG/KRC dla TVN24

51 proc. dla Komorowskiego, 44 proc. dla Kaczyńskiego - taki wynik prognozuje sondaż SMG/KRC dla TVN24.

2 proc. ankietowanych zdeklarowało się jako niezdecydowani. 3 proc. uczestników sondażu odmówiło odpowiedzi, kogo poprze w drugiej turze wyborów. SMG/KRC szacuje, że frekwencja w tej turze wyniesie 54 proc.

SMG/KRC przeprowadził sondaż metodą telefoniczną w piątek 2 lipca na ogólnopolskiej reprezentatywnej próbie 2010 dorosłych osób. O wskazanie konkretnego kandydata poproszono 1564 osoby - te, które zadeklarowały, że na wybory pójdą lub jeszcze nie są co do tego zdecydowane.

TNS OBOP dla TVP Info

Z kolei według sondażu TNS OBOP dla programu "Forum" w TVP Info, aż 73 proc. badanych chce wziąć udział w II turze wyborów. Spośród nich aż 18 proc. jest niezdecydowanych.

Z grupy, która wie na kogo głosować, większość (55 proc.) chce oddać głos na kandydata PO. Na kandydata PiS - 45 proc.

Jaka frekwencja? Aż 73 proc. badanych deklaruje, że weźmie udział w wyborach. 13 proc., że "raczej weźmie". 7 proc. osób powiedziało, że zdecydowanie nie weźmie udziału w wyborach, 4 proc. mówiło: "raczej nie". 3 proc. jeszcze nie wie.

Homo Homini: Różnica minimalna

Najmniejsze różnice między kandydatami są w badaniu ośrodka "Homo Homini" dla Polsat News. Według tego sondażu, Bronisław Komorowski może liczyć na poparcie 47,6 proc. badanych, a Jarosław Kaczyński (PiS) - 45,2 proc. Niezdecydowanych jest 7,2 proc. Przewidywana przez ośrodek frekwencja wyborcza to 58,8 proc. Homo Homini przeprowadził sondaż metodą telefoniczną 2 lipca na ogólnopolskiej reprezentatywnej próbie 1210 dorosłych osób.

Komorowski i Kaczyński idą łeb w łeb?

DOSTĘP PREMIUM