TVP w czasie ciszy wyborczej transmitowała wypowiedź Kaczyńskiego. "Potrzebna analiza"

Czy telewizja TVP Info transmitując w trakcie ciszy wyborczej wypowiedź Jarosława Kaczyńskiego złamała ciszę wyborczą? - Organy ścigania powinny to przeanalizować - odpowiada Państwowa Komisja Wyborcza.

Zobacz także : Wieczór wyborczy - relacja na żywo | Komorowski: Wygrała polska demokracja! | Kaczyński: Gratuluję zwycięzcy | Szczegółowe wyniki [WYKRESY]

Chodzi o krótką konferencję prasową, którą dziś zorganizował kandydat PiS na prezydenta zaraz po wyjściu z lokalu wyborczego. - Wzywam wszystkich, żeby wzięli udział w tych wyborach, bo to jest ważne dla demokracji - mówił Jarosław Kaczyński. Pytany później przez gruzińską dziennikarkę o przyszłe stosunki Polski z Gruzją odpowiadał:

- Dla mnie Gruzja jest niesłychanie bliskim krajem. Jestem serdecznie wdzięczny prezydentowi Saakaszwili za jego postawę po śmierci mojego brata, za te decyzje, które zostały tam podjęte, te ulice nazwane jego imieniem. Na pewno polecę do Gruzji niezależnie od wyników wyborów - zapewniał. Prezes PiS mówił także o ewentualnych stosunkach naszego kraju z Rosją i Ukrainą, gdyby został prezydentem. Całą krótką konferencję pokazała na żywo TVP Info.

"Wypowiedź wymaga analizy"

Państwowa Komisja Wyborcza odniosła się do tej sprawy krótko na jednej ze swoich konferencji prasowych o godzinie 14.30.

PKW przyznała, że "tego typu wypowiedź wymaga analizy" pod kątem, czy była to agitacja wyborcza. - My nie jesteśmy uprawnieni do tego, aby wyręczać organy ścigania do zakwalifikowania do ewentualnego naruszenia ciszy wyborczej - zauważył Jan Kacprzak z PKW.

DOSTĘP PREMIUM