Wygrana Bronisława Komorowskiego czy... remis? Różnice są minimalne

Jeszcze nigdy w historii III RP różnica w poparciu dla dwójki kandydatów do fotela prezydenckiego nie była tak mała. Według ostatnich, cząstkowych danych PKW Bronisława Komorowskiego i Jarosława Kaczyńskiego dzielą trzy punkty procentowe różnicy. Wszystkie trzy sondaże podane przez ośrodki badania opinii wskazują także na około 3-procentową przewagę kandydata PO.

Zobacz także : Wieczór wyborczy - relacja na żywo | Komorowski: Wygrała polska demokracja! | Kaczyński: Gratuluję zwycięzcy | Szczegółowe wyniki [WYKRESY]

Wszystkie trzy sondaże podane tuż po godzinie 20 dają wygraną kandydatowi PO, Bronisławowi Komorowskiemu. Jego przewaga była jednak minimalna - wynosiła zaledwie od 2 do 4 punktów procentowych. Podczas pierwszej tury wyborów prezydenckich wyniki podane przez ośrodki badania opinii różniły się aż o 4-5 punktów procentowych od ostatecznych wyników wyborów.

Pierwsze cząstkowe wyniki wyborów z 20,91 proc. obwodowych komisji wyborczych PKW podała o godz. 23.00. Według nich Bronisława Komorowskiego poparło 50,61 proc. wyborców, a Jarosława Kaczyńskiego 49,39 proc.

Pełne i oficjalne wyniki Państwowa Komisja Wyborcza poda jutro w południe.

Jeszcze większa sensacja czekała nas o północy - wtedy PKW podała wyniki z około 50 proc. obwodów. Według nich różnica pomiędzy kandydatami wynosiła 1 punkt procentowy, ale... prowadzenie objął Kaczyński! Głosowało na niego 50,41 proc. wyborców, a na Komorowskiego 49,59 proc.

Sytuacja odwróciła się ponownie podczas kolejnej konferencji prasowej PKW, na której podano dane z ok. 80 proc. komisji. Według nich na Komorowskiego głosowało 51,3 proc. głosów, a Kaczyński 48,7 proc. głosów.

Komorowski: Poczekajmy z otwieraniem szampana

- Wygrała nasza polska demokracja - powiedział Komorowski tuż po ogłoszeniu wyników wyborów. - Bronek, Bronek! - skandował sztab kandydata PO na widok słupków poparcia. Sam Komorowski przyznał jednak, że z otwarciem butelki szampana trzeba będzie poczekać do jutra, bo "jesteśmy blisko remisu".

Komorowski: Z szampanem poczekamy do jutra

Pełne przemówienie Bronisława Komorowskiego >>>

Kandydata PO ściskał na scenie Władysław Bartoszewski, członek komitetu honorowego. Gratulacje składali mu też premier Donald Tusk i pierwszy premier III RP Tadeusz Mazowiecki. - Polska jest najważniejsza, Polacy chcą zgody, współdziałania, ale w duchu demokracji i tych wszystkich wartości, których uczyły nas nasze największe autorytety - mówił prof. Bartoszewski.

Kaczyński: Gratuluję zwycięzcy!

W sztabie Jarosława Kaczyńskiego zapanowała pewna konsternacja, ale zebrani brawami nagrodzili wynik wyborczy prezesa PiS. Sztab liczy na to, że ostateczne wyniki wyborów będą się różnic od sondażowych na korzyść prezesa PiS.

Jarosław Kaczyński na scenę wyszedł dopiero o 20.22. - Muszę zacząć od tego, czego wymaga dobry obyczaj. Gratuluję zwycięzcy! Polska się jednak zmieniła, i musimy z tej siły skorzystać - mówił Kaczyński wśród wiwatującego tłumu.

Kaczyński: Gratuluję Bronisławowi Komorowskiemu

- Zwyciężyć i spocząć na laurach to klęska. Być zwyciężonym i nie ulec to zwycięstwo - dodał prezes PiS, przytaczając słowa Józefa Piłsudskiego. Kaczyński zaapelował też do członków komisji wyborczych, by "byli uważni do ostatniej chwili" przy liczeniu głosów.

Pełne przemówienie Jarosława Kaczyńskiego >>>

Wyniki sondaży z poszczególnych ośrodków:

DOSTĘP PREMIUM