Marszałek Sejmu Grzegorz Schetyna?

- Będzie pan marszałkiem Sejmu? - takie pytanie usłyszał w czasie wieczoru wyborczego Grzegorz Schetyna. Szef klubu PO - wymieniany nieoficjalnie jako następca Bronisława Komorowskiego - nie chciał jednak składać jednoznacznych deklaracji przed pewnym wynikiem wyborów prezydenckich.

Marszałek Grzegorz Schetyna? - Aj nie. To jeszcze zbyt wcześnie o tym mówić - bronił się w rozmowie z TVN24.

- No jak? W środę jest już Sejm. Będzie musiał być nowy marszałek... - zwróciła uwagę dziennikarka.

- Poczekajmy aż potwierdza się wyniki. To musi być część planu, politycznego, personalnego. Całej koncepcji jak Polska ma wyglądać przez najbliższe 500 dni. A może przez pięć lat. Będziemy o tym debatować i mówić o tym w najbliższych dniach - wił się Schetyna. Szef klubu PO zapowiedział, że w najbliższym czasie jego ugrupowanie przedstawi swój pomysł na najbliższe pięćset dni. - To jest nasze wielkie zobowiązanie, które obiecaliśmy w kampanii wyborczej. Obiecaliśmy to Polakom.

Informacja, że Schetyna obejmie drugie stanowisko w państwie pojawiła się jeszcze pod koniec marca. - Ja generalnie jestem optymistą życiowym i wolę mówić 'tak', niż 'nie' . Bardzo rzadko mówię 'nie' - komentował wtedy te doniesienia w TOK FM.

- Nic się nie kończy. Wszystko się zaczyna - mówił Schetyna komentując słowa Jarosława Kaczyńskiego o walce politycznej przed zbliżającymi się wyborami samorządowymi.

Komorowski: Z tą największą butelką szampana pójdzie zaczekać do jutra

Radość w sztabie Bronisława Komorowskiego [ZDJĘCIA] Kliknij na zdjęcie, aby obejrzeć galerię:

DOSTĘP PREMIUM