"Mieliśmy honor cieszyć się zaufaniem męża stanu..." - list prezydenckich ministrów

Prezydenccy ministrowie, którzy wczoraj podali się do dymisji, wystosowali list do pracowników Kancelarii Prezydenta. Dziękują w nim za współpracę i przypominają dorobek tragicznie zmarłego prezydenta.

Wczoraj do dymisji podało się pięciu ministrów z kancelarii Lecha Kaczyńskiego: zastępca szefa Kancelarii Jacek Sasin, Szef Gabinetu Prezydenta Maciej Łopiński, Sekretarz Stanu Małgorzata Bochenek oraz Podsekretarze Stanu Andrzej Duda i Bożena Borys-Szopa. Prezydent-elekt Bronisław Komorowski zapowiedział, że przyjmie ich rezygnacje.

Ministrowie w liście napisali, że w sensie faktycznym i prawnym kadencja świętej pamięci Prezydenta Lecha Kaczyńskiego zakończyła się wraz z Jego tragiczną śmiercią w katastrofie lotniczej pod Smoleńskiem. Podkreślają jednak, że w znaczeniu symbolicznym dobiegła końca dopiero teraz.

"Mieliśmy honor cieszyć się zaufaniem męża stanu, człowieka wyjątkowego nie tylko dzięki swoim osobistym przymiotom, ale przede wszystkim w kontekście Jego bezwarunkowej lojalności wobec Polski i narodu polskiego, dzięki Jego patriotyzmowi - mądremu, odważnemu i niezłomnemu" - napisali ministrowie - "Wzięliśmy skromny udział w realizacji Jego programu, w urzeczywistnianiu Jego wizji Polski solidarnej, sprawiedliwej, szanowanej w świecie, silnej i zasobnej. To wielki zaszczyt i powód do satysfakcji."

Zwracając się do pracowników Kancelarii ministrowie zaznaczyli, że owoce tej współpracy, to w znaczącej mierze wynik ich wiedzy, profesjonalizmu i zaangażowania. "Tuż po katastrofie smoleńskiej szczególnie mocno dane nam było odczuć ożywiającego ten zespół ducha koleżeńskiej wspólnoty. Byliśmy świadkami wzruszających dowodów pamięci o Parze Prezydenckiej oraz o naszych tragicznie zmarłych kolegach i współpracownikach. Również za to chcemy serdecznie podziękować." - czytamy.

List opublikowano na stronie internetowej Kancelarii. Pod dokumentem podpisało się wszystkich pięciu ministrów.

DOSTĘP PREMIUM