Minister Rostowski: Zrównanie wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn? Nie ma takiej potrzeby

Jacek Rostowski, minister finansów, tłumaczył w Poranku Radia TOK FM, jakie reformy zamierza przeprowadzić PO. - Wszystkie propozycje są w Planie Rozwoju i Konsolidacji Finansów Publicznych i będziemy je konsekwentnie wprowadzali - mówił Rostowski.

- Nasze podejście nie jest podejściem jednego wielkiego pakietu - mówił minister Rostowski. I wymieniał co rząd spróbuje zrobić przed wyborami parlamentarnymi w 2011r. - Po pierwsze reguła dyscyplinująca wydatki, która jest dzisiaj kluczowa, dlatego, że w latach 2005-2007 nie skorzystaliśmy z dobrej koniunktury - podkreślał poranny gość TOK FM. I dodał: - Ograniczamy w bardzo zdecydowany sposób wydatki, łączymy tę regułę z sytuacją, w której Polska jest poddana procedurze nadmiernego deficytu.

Gość TOK FM mówił o kolejnych planach PO. - Druga sprawa to emerytury mundurowe. Nowi, wchodzący po 2012r. do służb mundurowych, wchodzą do systemu powszechnego. Oczywiście wszyscy, którzy są dzisiaj w służbach mundurowych utrzymują swoje przywileje - zapewniał Rostowski. Kiedy rząd przyjmie taki projekt ustawy? - Powinno się to stać przed wyborami. To zostało jasno powiedziane i potwierdzone podczas wyborów prezydenckich - odpowiadał minister finansów.

- Trzecia kwestia to kapitałowy wymiar podstawy do rent, aby nie powstawała taka sytuacja, że jest presja na przejścia na renty, zamiast przejścia na emerytury - mówił Rostowski o kolejnej propozycji rządu. Czy to oznacza obniżenie rent? - Nie obniżenie, nie będzie można dostać więcej na skutek rent niż emerytury. Mamy silny mechanizm zachęcający do dłuższej pracy - tłumaczył minister.

Jacek Rostowski wspomniał też o czwartym elemencie z pakietu, który przedstawiał: - Będziemy uelastyczniać wskaźnik finansowania potrzeb obronnych RP, który w tej chwili jest na poziomie 1,95 % PKB.

Zrównanie wielu emerytalnego kobiet i mężczyzn? "Nie ma takiej potrzeby"

Francja i Wielka Brytania podnoszą wiek emerytalny, mimo że są bogatsze od Polski. - Bo nie mają takiego dobrego systemu jak Polska - odpowiadał Rostowski. - Ten system został wprowadzony w 1998 r., a tak naprawdę w grudniu 2008 r. na skutek wprowadzenia emerytur pomostowych dla tych pracujących w szczególnie trudnych warunkach. I chciałbym zaznaczyć, że takim osobom zagwarantowaliśmy to, że będą mogły na te emerytury pomostowe przejść, mimo weta Lecha Kaczyńskiego - przypominał minister finansów. I podkreślał: - Tamto weto było chyba najbardziej nieodpowiedzialnym wetem tego dwudziestolecia, bo mogło spowodować sytuację, w której nawet te osoby nie miałyby możliwości przejścia na emerytury pomostowe.

- Dzięki temu systemowi mamy teraz sytuację, w której osoba pracująca za każdy dodatkowy przepracowany rok będzie miała o 10% wyższą emeryturę - tłumaczył Jacek Rostowski. - Mnie bardzo dziwi, że część autorów tej reformy uważa, że trzeba wymusić dodatkowe podwyższenie wieku emerytalnego. Ta reforma jest dobra. Dzięki niej mamy sytuację, w której nie ma potrzeby wymuszać na ludziach, żeby dłużej pracowali, bo mamy mechanizm, który ich do tego zachęca - mówił minister Rostowski w TOK FM.

DOSTĘP PREMIUM