Wyrzucą Palikota z PO? "Co za dużo..."

- Ostatnie wypowiedzi Janusza Palikota są nieetyczne i hańbiące - ocenił Filip Kaczmarek, który złożył wniosek o wykluczenie posła z PO. Wielu posłów PO zgadza się z tą oceną. - Nie taki styl mi odpowiada - mówi o języku Palikota Waldy Dzikowski ze ścisłego kierownictwa Platformy.

Europoseł PO Filip Kaczmarek przesłał w środę do sądu koleżeńskiego wniosek o wykluczenie Janusza Palikota z PO. Wniosek dotyczy m.in. wypowiedzi Palikota o potrzebie zbadania, czy prezydent Lech Kaczyński nie był pod wpływem alkoholu, gdy wchodził na pokład samolotu, który rozbił się pod Smoleńskiem.

Politycy PO o przyszłości Janusza Palikota

Parlamentarzyści PO zgadzają się z oceną Kaczmarka. Decyzję o wykluczeniu zostawiają klubowi PO i sądowi koleżeńskiemu. - Palikot otrzymał wsparcie w klubie parlamentarnym - mówił Grzegorz Schetyna, przewodniczący klubu parlamentarnego Platformy oraz kandydat partii na stanowisko marszałka Sejmu. - Teraz otwierają się nowe możliwości, nowy czas. To też będzie weryfikacją dla poprzednich władz klubu oraz Janusza Palikota - mówił Schetyna. Zapytany, czy dobrze się czuje z Palikotem w jednej partii, Schetyna odpowiedział krótko: - Nie.

Poseł Robert Węgrzyn podkreśla, że Palikot nie raz był już upomianie. - Uważam, że jeżeli nie wyciąga się z tego typu nagan wniosków, to robi się to celowo i z premedytacją i jest jakiś powód takiego działania - podkreśla. - Jak sprawa Palikota trafi do Krajowego Sądu Koleżeńskiego, to będziemy rozmawiać z Palikotem. Co za dużo... - ucina poseł.

Waldy Dzikowski, wiceprzewodniczący Platformy Obywatelskiej, również odcina się od stylu polityki Palikota: - Wybieramy nowe władze klubu i to one będą rozpatrywały wniosek Kaczmarka. Palikot ma kontrowersyjny język. Ja uważam, że różnić można się piękniej. Nie taki styl mi odpowiada - stwierdził.

Przewodniczący Krajowego Sądu Koleżeńskiego Wiktor Tyburski powiedział PAP w środę, że kiedy dostanie wniosek, podejmie decyzję o terminie jego rozpatrzenia. Sąd zajmie się wnioskiem najwcześniej 10 dni od wysłania zainteresowanym stronom zawiadomienia o rozprawie. Oznacza to, że sąd na pewno nie zadecyduje o przyszłości Palikota w tym tygodniu. Tyburski podkreślił też, że - w związku z wakacjami - może mieć problem ze skompletowaniem trzyosobowego składu orzekającego, który rozpatrzy wniosek.

DOSTĘP PREMIUM