"Błąd polityczny i moralny" czy "odwaga"? Kofta i Jastrun o Palikocie

- To jest błąd polityczny i błąd moralny, jeśli używa się takiego języka i sposobu formułowania, którego się tak nie lubi u kogoś - mówił Tomasz Jastrun w TOK FM. Jastrun rozmawiał z Krystyną Koftą o ostrych słowach Janusza Palikota na temat przyczyn katastrofy smoleńskiej.

Janusz Palikot niedawno stwierdził, że najbardziej prawdopodobną przyczyną katastrofy smoleńskiej jest "hipoteza współwiny Lecha Kaczyńskiego" i - nie podając żadnych dowodów - sugerował, że prezydent mógł być pod wpływem alkoholu. Polityk posunął się nawet do stwierdzenia, że zmarły prezydent "ma krew na rękach".

Słowa Palikota wywołały burzę w mediach i w samej Platformie. Jego usunięcia z szeregów partii zaczęło się domagać wielu członków PO . W obronie polityka stanął pisarz Eustachy Rylski, który wystosował list poparcia , później zamieszczony przez Palikota na blogu. Sprawa podzieliła też naszych słuchaczy:

"Na Palikota trzeba patrzeć inaczej niż na innych posłów"

- Zgadzam się z Rylskim jako artystą. To jest właśnie wypowiedź artysty, który nie bierze pod uwagę, że istnieje coś takiego jak polityka - mówił Tomasz Jastrun w TOK FM. - Z punktu widzenia interesów Platformy taka wypowiedź jest poważnym błędem politycznym. Jest przejęciem pewnego tonu, języka i sposobu myślenia.

Z Jastrunem polemizowała Krytyna Kofta: - Mogłabym się podpisać pod tym listem (...). Uważam, że to, co powiedział Palikot to była odpowiedź na to, co się działo przed wyborami. Przecież ten film wyemitowany w publicznej telewizji (red. "Solidarni 2010") był pełen nienawiści i takich właśnie określeń - powiedziała. - Określenia "krew na rękach", ta poetyka, może mi trochę nie odpowiadać, natomiast ja wiem, że to była odpowiedź na tamto - dodała.

Pisarka powiedziała też, że "na Palikota trzeba patrzeć inaczej niż na innych posłów", dodając, że "jego odwaga jest nie do przecenienia."

"Najgorszy pomysł to odpowiadać w ten sam sposób"

- Zgadzam się z Krystyną, że cały ten ruch jest paranoiczny, ta skala podejrzeń, nieufności, że Rosjanie spiskują z polskim rządem... Ale chyba najgorszym pomysłem jaki może być to odpowiadać w ten sam sposób - ocenił Jastrun. - To nie jest tak, że jak ktoś nam zrobi świństwo to my mamy od razu odpowiadać tym samym. Odpowiadając tym samym chcąc nie chcąc zniżamy się na ten sam poziom - tłumaczył.

- Być może trzeba ludziom, którzy to robią dać odczuć jakie to jest bolesne, bo mnie to boli, jak słyszę, że nie jestem prawdziwą Polką czy nie jestem patriotką, dlatego, że nie należę do PiSu i nie zgadzam się z tym wszystkim co mówi PiS - odpowiadała mu Kofta.

Jastrun jednak ostro ocenił wypowiedzi posła PO: - Ja myślę, że to jest błąd polityczny i błąd moralny, jeśli używa się takiego języka i sposobu formułowania, którego się tak nie lubi u kogoś - stwierdził.

DOSTĘP PREMIUM