Palikot sam zamówił sondaż, który cytuje na swoim blogu

Z sondażu TNS OBOP, jaki opublikował dziś na swoim blogu Janusz Palikot wynika, że aż 21 proc. badanych uważa "presję ze strony prezydenta" za jedną z przyczyn katastrofy smoleńskiej. Sondażownia poinformowała nas, że badanie nie było nigdzie publikowane, a zostało zrealizowane na zamówienie... Janusza Palikota.

Janusz Palikot zamieścił dzisiaj na swoim blogu screen sondażu TNS OBOP na temat katastrofy smoleńskiej. Wynika z niego, że większość Polaków uważa za najbardziej prawdopodobne jej przyczyny: błąd obsługi lotniska lub decyzję pilota o lądowaniu w trudnych warunkach. Na trzecim miejscu znalazła się presja ze strony prezydenta.

Respondenci jako możliwe przyczyny katastrofy wymieniali także: błąd załogi podczas lądowania, presję ze strony innych pasażerów na pilotów samolotu, zamach zorganizowany przez Rosjan (11 proc.) oraz awarię urządzeń pokładowych. Badani mogli wskazywać na więcej niż jedną odpowiedź.

fot. palikot.blog.onet.pl

Rzeczniczka OBOP-u poinformowała nas, że badanie "Opinie Polaków o przyczynach katastrofy prezydenckiego samolotu" zostało zrealizowane w dniu 7 lipca, czyli wczoraj na zlecenie Janusza Palikota. Sondaż został zrealizowany na ogólnopolskiej losowej próbie Polaków (nie poinformowano nas dokładnie na jak dużej próbie) w wieku 18 lat i więcej za pośrednictwem wywiadów telefonicznych. Badanie nie było dotąd publikowane - zapewnia TNS OBOP.

W maju ta sama firma badawcza przeprowadziła telefoniczne badanie na próbie 1000 osób o przyczynah katastrofy z 10 kwietnia. Wówczas 23 proc. respondentów odpowiedziało, że przyczyną katastrofy w Smoleńsku były "ludzkie błędy i uchybienia", 19 proc. - "wyjątkowy zbieg okoliczności, nad którymi nie można było zapanować", 9 proc. - "czyjaś zła wola". 34 proc. uznało, że "wszystko po trochu".

Posłowie PiS nie pozostawili suchej nitki na Palikocie za to, że sam zamówił sobie sondaż. - Pomysłowość Palikota jest krótko mówiąc żenująca - komentuje dla Radia TOK FM poseł PiS Ryszard Czarnecki, który Palikota ma już "po dziurki w nosie". - Na szczęście to nie mój problem, tylko partyjny - dodaje. Oburzenia nie kryje natomiast Beata Kempa. - Jestem zdumiona, jak można w ogóle zamawiać taki sondaż. Palikot powinien być poza nawiasem polityki - uważa posłanka PiS.

Awantura o Palikota

DOSTĘP PREMIUM