Kaczyński nie był na głosowaniu ws. Schetyny. Chwilę później głosował już za Wenderlichem

Sejm wybrał dziś marszałka i wicemarszałka Sejmu. Jarosławowi Kaczyńskiemu udało się zamanifestować swój stosunek do kandydatury Grzegorza Schetyny: na głosowanie ws. marszałka Sejmu się nie pofatygował. Niecałą godzinę później głosował już za kandydaturą Jerzego Wenderlicha na wicemarszałka Sejmu, chwilę po głosowaniu gratulował mu nawet wyboru.

Schetyna został wieczorem wybrany na marszałka Sejmu - w miejsce ustępującego prezydenta-elekta - głosami PO, SLD, PSL-u, niezrzeszonych i kół poselskich. Większość klubu PiS głosowała przeciw tej kandydaturze.

Przed wyborem marszałka kilku parlamentarzystów PiS wypowiedziało się ostro przeciw kandydaturze Schetyny. M.in. Beata Kempa, która stwierdziła, że "boi się" kandydata PO i, oczywiście, głosowała przeciw. Klub nie był jednak jednomyślny - 13 posłów wstrzymało się od głosu, a 23 w ogóle nie przyszło na głosowanie. Wśród tych ostatnich był prezes Jarosław Kaczyński, który wcześniej nie komentował kandydatury Schetyny.

Wyniki głosowania nad kandydaturą Schetyny - zobacz

Po półgodzinnej przerwie odbyło się głosowanie nad kandydaturą Jerzego Wenderlicha na wicemarszałka Sejmu - zastąpi on zmarłego tragicznie w katastrofie pod Smoleńskiem Jerzego Szmajdzińskiego.

Kandydaturę Wenderlicha poparło w głosowaniu 412 posłów, 3 było przeciw, 2 wstrzymało się od głosu. Wśród głosujących "za" był prezes PiS, który zdążył już w przerwie dotrzeć na salę obrad. Pogratulował też nowemu wicemarszałkowi z klubu Lewicy.

Wyniki głosowania nad kandydaturą Wenderlicha - zobacz

DOSTĘP PREMIUM