"Palikot lubi bulwersować, ale jest z niego pożytek". Hofman: Wyrzucić z Sejmu!

- Janusz lubi bulwersować i to nie zawsze jest dobre, a czasem wręcz szkodliwe - mówiła w Poranku Radia TOK FM Małgorzata Kidawa-Błońska, PO, oceniając zachowanie Palikota. - On jest postacią, którą trudno jednoznacznie ocenić, na pewno czasami jest z niego pożytek - dodała. Jednak spory i ostre opinie po tym, jak polityk PO publicznie sugerował odpowiedzialność Lecha Kaczyńskiego za śmierć pasażerów, nie milkną.

Poseł PiS Adam Hofman w TVN24 nie szczędził ostrych słów: - Jego trzeba wyrzucić z Sejmu! To nie jest polityk(...), on się zachowuje jak dresiarz, który brudnym nożem dźga w bramie. Widzowie usłyszeli również, co, po wypowiedzi Palikota o moralnej odpowiedzialności Lecha Kaczyńskiego za katastrofę smoleńską, zrobiłby poseł PiS, gdyby na niego trafił. (...) Chociaż jestem spokojnym człowiekiem, gdyby mnie minął na korytarzu - dostałby po gębie. (...)To jest chwast. Jego trzeba wyrwać. Zacznijcie działać, on ma po prostu zniknąć z Platformy - apelował poseł PiS do posłanki Joanny Muchy. - Czym się różni pana język od używanego przez niego? To odbiera panu podstawy do krytykowania go - ripostowała posłanka Platformy. Dziś Poranku TOK FM do zarzutów odniosła się Małgorzata Kidawa-Błońska.

"Nie rozumiem Palikota"

- Czasami nie rozumiem Janusza Palikota. Wydaje się, że on się dobrze czuje w polityce, że chciałby w polityce działać, a ciągle nie potrafi uszanować reguł, które powinny w polityce obowiązywać - mówiła Kidawa-Błońska. Jakie to reguły? - Polityka to jednak język, sposób mówienia. I ten język jest bardzo ważny, można powiedzieć wszystko, ale w sposób nie przekraczający granic dobrego smaku - przekonywała posłanka PO.

- Parę razy Palikot postawił jakieś kwestie, które nie mogły się przebić do debaty i których nie dało się w innym języku przedstawić - przypominał Jacek Żakowski. - Janusz Palikot nie spróbował posługiwać się innym językiem, gdyby spróbował, to można by ocenić czy rzeczywiście by się nie dało - odpowiadała Małgorzata Kidawa-Błońska.

Co będzie dalej z Janusze Palikotem? - Wybieramy nowe władze klubu, to będzie dla niego weryfikacja, bo wybieramy nowego szefa klubu, cały nowy zarząd klubu - mówiła Kida-Błońska. I podkreślała: - Janusz też poczuł już, że opinia społeczna, która na początku bardzo się nim zachwycała, teraz podchodzi z bardzo dużą rezerwą, a nawet krytycznie, więc mam nadzieję, że jako człowiek inteligentny wyciągnie z tego wnioski.

Palikot pożegna się z PO? Raczej nie

- Wyrzucicie go z partii? - pytał Jacek Żakowski. - Na razie na szczęście nie zrobił jeszcze niczego takiego za co można by go wyrzucić z partii - odpowiadała Kidawa-Błońska. - Janusz Palikot musi sobie przypomnieć, że polityka to również jest działanie grupowa i trzeba wspólnie działać - dodała.

Czy jakaś kara spotka Palikota za ostatnie kontrowersyjne wypowiedzi? - Będziecie go zawieszali? - dopytywał Żakowski. - Od tego są ciała statutowe, sąd koleżeński, ja jestem zawsze bardzo ostrożna w karaniu, zawsze staram się zrozumieć przyczyny i dać szansę na poprawę - mówiła Małgorzata Kidawa-Błońska w TOK FM.

Awantura o Palikota

DOSTĘP PREMIUM