Piskorski: Komorowski będzie budował wokół siebie dwór

PRZEGLĄD PRASY. - W moim przekonaniu Tusk chce uniknąć sytuacji, w której musiałby z kimś współgrać, mowa tu o Komorowskim i Schetynie, a więc sytuacji triumwiratu - mówi w wywiadzie dla ?Polski The Times? Paweł Piskorski, szef Stronnictwa Demokratycznego. - Najwygodniejsza jest dla niego sytuacja, w której najpoważniejszym politykiem jest on, a pozostali są albo sami, albo są Shrekami - dodaje.

- Donald Tusk, moim zdaniem, po poprzednich doświadczeniach triumwiratu w Platformie bardzo boi się teraz rozwiązań, w których byłby w jakimś stopniu ograniczony w swoich działaniach - mówi Paweł Piskorski. Według szefa SD im większe rząd będzie przeżywał kłopoty, tym bardziej Bronisław Komorowski, jako prezydent, będzie się wybijał na niezależność.

Piskorski uważa, że w tej chwili istnieją dwa scenariusze dla Platformy Obywatelskiej: albo rząd zdecyduje się na jednoznaczne, trwałe reformy i przez następne miesiące aż do wyborów będzie chciał coś zrobić, albo: - Tusk się na nic nie zdecyduje, a rząd będzie zwlekał. Będzie opowiadał, że zrobiłby to na pewno, ale w przyszłej kadencji, choć przecież dzisiaj Platforma nie ma już wybiegu w postaci wrogiego sobie prezydenta - mówi Piskorski.

Komorowski będzie budował wokół siebie dwór? - Jestem o tym absolutnie przekonany - twierdzi szef SD. Według niego Bronisław Komorowski nie może ograniczyć się tylko do Kancelarii Prezydenta - musi przekonać do siebie część PO, która mogłaby podzielać jego poglądy. - Przecież może się okazać, choć dzisiaj wydaje się to irracjonalne, że Komorowski będzie na urzędzie znacznie dłużej niż Tusk, inaczej rzecz ujmując, że przeżyje Tuska - dodaje Piskorski.

Cały wywiad w dzisiejszej "Polsce The Times" .

DOSTĘP PREMIUM

DOSTĘP PREMIUM