Migalski: To co robi Komorowski ws. krzyża to początek wyniszczenia PiS

?To nie jest przypadek - atak na krzyż przypuszczony przez Bronisława Komorowskiego i żądanie przez Grzegorza Schetynę usunięcia z sali sejmowej portretów posłów PiS, którzy zginęli w katastrofie smoleńskiej - napisał m.in. na swoim blogu Marek Migalski z PiS. Zdaniem europosła działania polityków PO przypominają czasy sowieckie.

" To świadomy zabieg wyczyszczenia pamięci Polaków ze wspomnienia o Lechu Kaczyńskim, to celowa próba demitologizacji tego polityka, to w pełni kontrolowana wojna o umysły wyborców" - ocenia na blogu Migalski .

Europoseł Prawa i Sprawiedliwości przekonuje, że to dopiero początek zakrojonej na szeroką skalę akcji polityków PO. Jej celem ma być najpierw "zabicie mitu i pamięci o tragicznie zmarłym prezydencie" - pisze Marek Migalski - tak, by ostatecznie doprowadzić do pełnej anihilacji całego PiS.

Podczas, gdy europoseł Migalski opisuje zamiary Platformy Obywatelskiej wobec całego PiS i przestrzega przed próbą wyniszczenia jego rodzimej partii w kontekście sporu o krzyż, coraz bliżej jest do osiągnięcia porozumienia w tej delikatnej sprawie.

Proboszcz parafii Św. Krzyża: Jestem gotów zaopiekować się krzyżem>>>

Jak powiedział harcmistrz Michał Kuczmierowski ze Związku Harcerstwa Rzeczypospolitej, reprezentujący inicjatywę "Polsce i bliźnim", ks. Marek Białkowski, proboszcz warszawskiego kościoła Świętego Krzyża jest gotów przyjąć do swojej świątyni krzyż upamiętniający katastrofę smoleńską.

Ks. Białkowski podkreślił, że harcerze zgłosili się do niego z zapytaniem, czy istnieje możliwość umieszczenia krzyża w świątyni. - Oczywiście wyraziłem zgodę, o ile taką decyzję podejmie abp Kazimierz Nycz. Krzyż zostałby umieszczony w ołtarzu patriotycznym, który powstaje w bocznej nawie - podkreślił ks. Białkowski.

Hm. Kuczmierowski zapewnił też, jako przedstawiciel harcerzy, którzy postawili krzyż przed Pałacem, że rozmawiał już z przedstawicielami Kancelarii Prezydenta na temat idei budowy pomnika, którą symbolizuje drewniany krzyż. - Chcemy, by docelowo stanął tam pomnik - znak jedności ponad podziałami, która wytworzyła się w czasie żałoby narodowej, oraz wyraz pamięci o wszystkich, którzy zginęli w drodze do Katynia. Kancelaria Prezydenta podchodzi do sprawy życzliwie i ze zrozumieniem. Nasze kontakty są dobre, szanują naszą opinię - podkreśla Kuczmierowski.

Krzyż pod Pałacem Prezydenckim: Warszawiacy podzieleni...

DOSTĘP PREMIUM