Olejniczak: PiS teraz zajmie się katastrofą, nie sprawami, które dotyczą ludzi

Ostatnie wypowiedzi Jarosława Kaczyńskiego i Joachima Brudzińskiego świadczą o tym, że politycy Pis-u stracili nad sobą panowanie - uważa Wojciech Olejniczak, europoseł SLD, który był dziś w programie ?Graffiti? w Polsat News.

Od wczoraj politycy PiS z prezesem Jarosławem Kaczyńskim na czele prowadzą medialną kampanię, w której ujawniają nowe szczegóły na temat katastrofy smoleńskiej.

Kaczyński udzielił wywiadu "Gazecie Polskiej", w której opisuje szczegóły rozmowy z ministrem Sikorskim, który go poinformował o śmierci prezydenta , a prominentni członkowie partii mówią, co się działo w Smoleńsku 10 kwietnia - m.in., że ciało prezydenta leżało na folii w deszczu , a premier "ścigał" się z ich delegacją, by na miejscu tragedii pojawić się wcześniej.

Joachim Brudziński stwierdził, że nie ma szacunku do Donalda Tuska, bo zostawił ciało prezydenta RP w ruskiej trumnie"

Zdaniem Olejniczaka ostatnie wypowiedzi świadczą, że PiS stracił nad sobą panowanie i politycy Prawa i Sprawiedliwości już nie szukają rozwiązań, które dotyczą bezpośrednio ludzi: polityki społecznej, polityki podatkowej, spraw związanych z debatą na temat wspólnej polityki rolnej. - To w ogóle ich nie interesuje. Przez najbliższe miesiące chcą prowadzić spór wokół tragedii, wokół relacji Polska-Rosja, czyli to, gdzie Pis czuje się najlepiej, czyli konfrontacja - powiedział Olejniczak na antenie Polsat News.

Przyznał, że jest zdziwiony, że Jarosław Kaczyński i cały PiS po dwóch miesiącach spokoju nagle używają tragedii smoleńskiej do bieżącej polityki wyborczej.

DOSTĘP PREMIUM