Euro Pride? "Oczywiście, że nie przyjadę!" Gowin w TOK FM

- Każdy może demonstrować takie poglądy jakie chce, pod warunkiem, że są one zgodne z prawem. Ale akurat te poglądy i postawy, które głoszą środowiska homoseksualne wydają mi się dosyć niemądre - mówił w Poranku Radia TOK FM Jarosław Gowin, PO. - Nie rozumiem dlaczego należałoby manifestować własną tożsamość seksualną, ale jeżeli chcą to robić to proszę bardzo, tylko bez mojego udziału - dodał.

Czy Hanna Gronkiewicz-Waltz powinna, tak jak prezydenci innych miast europejskich, otworzyć tegoroczną Euro Pride? - Powinna zdecydowanie podtrzymywać naszą odmienność czy tożsamość - odpowiadał Gowin. I przekonywał: - To wcale nie oznacza, że my jesteśmy ciaśni czy reakcyjny. My jesteśmy przywiązani do pewnych wartości, od których odeszła Europa, ale wierzę, że Europa wróci do tych wartości, tak jak wracają Stany Zjednoczone - mówił poranny gość TOK FM.

Gowin o wartościach

Jakie to wartości? - Prawo naturalne, czyli chociażby przekonanie, że małżeństwo to jest z definicji związek kobiety i mężczyzny, a nie osób tej samej płci - podkreślał Jarosław Gowin. - Przecież nikt tego nie kwestionuje - dziwił się Jacek Żakowski. - Proszę wczytać się w manifesty środowisk homoseksualnych, oni mówią, że na obecnym etapie nie wysuwają tego postulatu, ale pamiętamy co się działo w krajach Europy Zachodniej - przekonywał Gowin. I dodał: - Tam była stosowana taka taktyka "salami", na początek legalizacja takich parad, potem postulat legalizacji małżeństw homoseksualnych, zaraz potem postulat legalizacji adopcji. Nie ma żadnego powody zakładać, że w Polsce taki scenariusz by się nie powtórzył - mówił Jarosław Gowin.

Niefortunne związki osób jednej płci?

- Środowiska homoseksualne nie postulują delegalizacji małżeństwa jako związku kobiety i mężczyzny, postulują tylko zagwarantowanie przez państwo praw dla osób, które żyją w innym modelu rodziny - Jacek Żakowski próbował przekonać swojego gościa. - Dla mnie rodzina to jest z definicji związek heteroseksualny, małżeństwo z definicji jest związkiem kobiety i mężczyzny - odpowiadał Gowin. - Związek dwóch mężczyzn czy dwóch kobiet nie powinien być nazywany małżeństwem ani nie powinien się cieszyć pełnią praw jakie mają małżeństwa - podkreślał gość TOK FM. I tłumaczył: - Chociażby z tego tytułu, że małżeństwo z zasady służy wychowaniu dzieci, to jest bardzo ważne zadanie społeczne i z tego tytułu powinny przysługiwać małżeństwom pewne uprawnienia. Natomiast jeśli chodzi o takie nieformalne związki osób jednej płci to mają one wszystkie te uprawnienia dzisiaj w Polsce, które przysługują im z zasady równości wobec prawa - mówił poseł PO.

Koalicja PO-PiS? "Nie ma mowy"

- Przyznałem rację Januszowi Palikotowi w ocenie Jarosława Kaczyńskiego, ale nie przyznaje mu racji w używaniu takiej retoryki jaką posługuje się Janusz Palikot - mówił Jarosław Gowin w TOK FM. Czy to oznacza, że koalicja PO-PiS nie jest możliwa? - W dającej się przewidzieć przyszłości oczywiście nie może być o tym mowy. Obie partie w 2005r. zaczęły się rozjeżdżać - odpowiadał gość Poranka TOK FM. - Wojna zeszła na dół i dzisiaj to już nie jest taki problem, że dla polityków PO i PiS wzajemna koalicja nie jest możliwa, ona jest niemożliwa dla naszych wyborców i to jest podział dużo głębszy - mówił Jarosław Gowin.

DOSTĘP PREMIUM