"Kto dał mu prawo bycia najwyższym sędzią?". Komentarze po konferencji Kaczyńskiego

"Majaczenia", "niezrozumiały poziom agresji" , "on żyje w świecie urojonym" - to komentarze polityków PO po konferencji prasowej Jarosława Kaczyńskiego. - Kto dał mu prawo bycia najwyższym sędzią? - pyta z kolei Ryszard Kalisz z SLD.

Co powiedział Jarosław Kaczyński? CZYTAJ>>>

- To są jakieś majaczenia. Pan Kaczyński nie umie uzasadnić, na czym polega odpowiedzialność PO. To był wypadek lotniczy - tak Stefan Niesiołowski odniósł się w TVN24 do ataków Jarosława Kaczyńskiego. Prezes PiS sugerował na konferencji prasowej, że po tragedii smoleńskiej główni politycy PO powinni odejść. Tak, według niego, postępuje się w państwach Zachodu.

Dodał również, że winnego tragedii należy szukać gdzie indziej. - Coraz więcej podejrzeń koncentruje się wokół Lecha Kaczyńskiego - sugerował.

"Kto dał mu prawo do bycia najwyższym sędzią"

Wypowiedź Kaczyńskiego w TVN24 skrytykował również Ryszard Kalisz z SLD. - Kto dał mu prawo bycia najwyższym sędzią? Uzurpuje sobie prawa do bycia najwyższym autorytetem w każdej dziedzinie. Kto dał mu prawo decydowania, gdzie będzie ktoś, kto usunie krzyż? - mówił. Kaczyński na konferencji stwierdził, że jeżeli Komorowski usunie krzyż spod Pałacu Prezydenckiego, to stanie tam, "gdzie Napieralski i Zapatero".

- Jeśli Komorowski usunie krzyż, będzie dobrym, odpowiedzialnym prezydentem. Pałac Prezydencki jest budynkiem państwowym, należy do wszystkich obywateli, niezależnie od wyznania - dodał Kalisz.

Nie zgadza się również na to, żeby Kaczyński przesądzał o tym, kto jest odpowiedzialny za katastrofę smoleńską. - W katastrofie zginęła bardzo bliska mi osoba, Iza Jaruga-Nowacka. Zginęła Jolanta Szymanek-Deresz. Ja tę katastrofę bardzo przeżyłem. Ale ja nie pomawiam ludzi. A Jarosław Kaczyński, tak. On już dzisiaj mówi: "ja wszystko wiem!" Nie jestem psychologiem. Nie wiem, po co on to robi. Dlaczego ktoś chce bez podstaw merytorycznych forsować jedną wersję przebiegu katastrofy - stwierdził.

"Niezrozumiały poziom agresji"

- Trudno reagować na takie słowa. Poziom agresji i niezrozumienia jest bardzo duży. Żyjemy w państwie, w którym nie może być tak, że ktoś stawiając krzyż obstawia miejsce, które zabiera ze społeczności całego miasta - przekonywała w TVN24 była szefowa sztabu Bronisława Komorowskiego, która na gorąco komentowała konferencję prezesa PiS.

Według niej, dzisiejsza konferencja prasowa jest dowodem na brak wiarygodności PiS-u i Jarosława Kaczyńskiego.

"Żyje w świecie urojonym"

Poseł PO Łukasz Abgarowicz uważa, że Jarosław Kaczyński chce wywołać totalną wojnę. W ten sposób odniósł się do słów prezesa PiS, w których zarzucił rządowi "dziwną postawę" w sprawie katastrofy i zapowiedział opublikowanie białej księgi.

Według posła Abgarowicza, Jarosław Kaczyński po tragedii smoleńskiej żyje w świecie urojonym. - To natura proroka, a nie polityka - powiedział poseł PO.

Poseł Abgarowicz zaznaczył, że słowa prezesa PiS są niepokojące tym bardziej, że - jego zdaniem - Jarosław Kaczyński wypowiadał je z głębokim przekonaniem i wiarą. Prezes PiS podczas swojej konferencji nie wykluczył też postawienia Donalda Tuska przed Trybunałem Stanu. Zaznaczył jednak, że nie nastąpi to w tej kadencji.

DOSTĘP PREMIUM