Posłom PiS nie podoba się Rostkowska: "Ursusem nie jest"

W PiS podnosi się bunt przeciw Joannie Kluzik-Rostkowskiej, który może zablokować jej wybór na wicemarszałka Sejmu - nieoficjalnie dowiedział się ?Wprost?. Posłowie zarzucają jej liberalne poglądy, brak współpracy z klubem parlamentarnym podczas kampanii i zbytnią łagodność.

Joanna Kluzik-Rostkowska, szefowa sztabu wyborczej Jarosława Kaczyńskiego jest wymieniana jako jedna z kandydatów na wicemarszałka z ramienia tej partii. Nie podoba to się jednak niektórym posłom Prawa i Sprawiedliwości

"Jest zbyt lewicowa i liberalna"

- Jeśli prezes wysunie kandydaturę Rostkowskiej i zostanie zarządzona dyscyplina, to zagłosuję za. Ale już podczas dyskusji odniósłbym się do tej kandydatury krytycznie. Bardzo ją lubię, ale ona nie reprezentuje głównego nurtu PiS. Jest zbyt liberalna i lewicowa. Poza tym mogłaby sobie nie poradzić z nowym marszałkiem Sejmu, którym został gladiator Grzegorz Schetyna. Joasia nie jest przecież Ursusem - mówi "Wprost" poseł PiS Marek Suski.

"Kazała nam ulotki rozdawać. Co to za traktowanie?"

W nieoficjalnych rozmowach politycy PiS idą znacznie dalej. - Jest nielojalna. Wstrzymała się od głosu w sprawie wyboru Schetyny na marszałka, mimo że była dyscyplina przeciw. Nie możemy promować takich osób. Wicemarszałkiem powinien zostać ktoś twardszy: Joachim Brudziński lub Jarosław Zieliński - twierdzi jeden z posłów. - Ludzie negatywnie oceniają też prace kierowanego przez nią sztabu wyborczego. Nikogo nie chciała słuchać a posłów traktowała jak mięso armatnie, które ledwie nadaje się do rozdawania ulotek - dodaje inny.

Zakon PC: Ona jest poza jakimkolwiek nurtem PiS

Z ustaleń "Wprost" wynika, że część posłów PiS związana z tzw. zakonem PC od dwóch tygodni lobbuje przeciw Kluzik-Rostkowskiej. Ich cel jest zablokowanie jej kandydatury na wicemarszałka Sejmu. Kluzik-Rostkowska jest najbardziej liberalnym politykiem PiS. Jako jedna z niewielu osób w tej partii opowiada się na przykład za refundacją in vitro. - Ona nawet nie mieści się nawet w skrajnym nurcie PiS. Jest poza jakimkolwiek nurtem - żartuje na jej temat w prywatnych rozmowach Jarosław Kaczyński. Mimo to pozycja Kluzik - Rostkowskiej w partii jest całkiem niezła - głównie dzięki jej świetnym relacjom osobistym z prezesem. Powierzenie jej funkcji szefowej sztabu wyborczego podczas kampanii prezydenckiej odczytywano jako próbę ocieplenie wizerunku Jarosława Kaczyńskiego.

Więcej pisze dziś o tym "Wprost"

DOSTĘP PREMIUM