Kwiatkowski: Odczytaliśmy więcej zapisów niż Rosjanie

Polskim specjalistom udało się odczytać więcej nagrań z czarnych skrzynek prezydenckiego samolotu niż Rosjanom - oświadczył w wywiadzie dla ?Rzeczpospolitej? Krzysztof Kwiatkowski, minister sprawiedliwości.

- Wiem, że polskim specjalistom z Instytutu Ekspertyz Sądowych w Krakowie, którzy robią odczyty na zlecenie prokuratury, rzeczywiście udało się odczytać większą ilość zapisów nagrań niż stronie rosyjskiej. Stenogramy zostaną więc uzupełnione - mówi w wywiadzie dla "Rzeczpospolitej" minister sprawiedliwości Krzysztof Kwiatkowski. - A to z pewnością ułatwi pracę naszym śledczym i rzuci dodatkowe światło na okoliczności tej tragedii - dodaje. Zastrzega przy okazji, że sam nie zna szczegółów.

Kwiatkowski mówi, że ufa prokuratorowi generalnemu Andrzejowi Seremetowi, który twierdzi, że Rosjanie dobrze współpracują z Polakami. Wszystkie zaś opóźnienia w śledztwie wynikają z czasochłonnych procedur. - Współpraca polega na wymianie dokumentów przez obie strony w trybie żmudnej i czasochłonnej procedury pomocy prawnej. Chociaż jednocześnie nie można zapominać, że śledztwa w sprawie wypadków lotniczych są długotrwałe - twierdzi.

Nowe projekty umów

Minister opowiada w wywiadzie również o zacieśnieniu współpracy między polskim i rosyjskim resortem sprawiedliwości. - Podpisaliśmy memorandum o współpracy prawnej obu ministerstw i, co najważniejsze, przekazałem mu wówczas dwa projekty umów międzynarodowych dotyczących współpracy prawnej - zapowiada. Pierwsza ma regulować współpracę w sprawach karnych, a druga decentralizować obrót prawny w sprawach cywilnych.

Dzięki nim współpraca ma być sprawniejsza i przynosić szybciej rezultaty. Będzie można również formować wspólne zespoły śledcze. - Dzięki temu czynności mogliby prowadzić równocześnie śledczy polscy i rosyjscy i obie strony byłyby właścicielami materiału dowodowego - twierdzi.

DOSTĘP PREMIUM