Min. Grabarczyk nie chce wyrzucenia Palikota z PO. "Platforma powinna pozostać kolorowa"

Według ministra infrastruktury polskiej scenie politycznej potrzebny jest tak kontrowersyjny polityk jak Janusz Palikot. - On pierwszy zdemaskował Jarosława Kaczyńskiego, który ukrył się w skórze owcy na czas kampanii, ale zaraz po kampanii zrzucił tę skórę i dalej straszy - mówił Cezary Grabarczyk. Jak przyznał nie chce wyrzucenia Palikota z PO.

Losy Janusza Palikota mają rozstrzygnąć się 6 sierpnia. Już dziś wiadomo, że za wyrzuceniem posła z partii nie będzie głosował minister infrastruktury Cezary Grabarczyk. W Poranku Radia TOK FM mówił, że według niego Palikot nie powinien zostać usunięty z Platformy. - PO jest silną formacją dzięki temu, że na skrzydłach mieści ludzi od Janusza Palikota po Marka Biernackiego, Mirosława Sekułę i Ireneusza Rasia. Moim zdaniem powinna zostać taka kolorowa - mówił minister.

Cezary Grabarczyk dodał, że to Janusz Palikot jako pierwszy "zdemaskował Jarosława Kaczyńskiego, który ukrył się w skórze owcy na czas kampanii, ale zaraz po kampanii zrzucił tę skórę i dalej straszy". - Uważam, że Palikota stać na odważne sądy. Często wyprzedza świadomość opinii publicznej. Chyba taki głos czasami burzący krew w żyłach, bulwersujący jest w polskiej polityce potrzebny - ocenił szef resortu infrastruktury.

Grabarczyk: Oczekiwałem, że Kaczyński się zdemaskuje

Grabarczyk przyznał, że nieco zaskoczyło go tempo przemian w Prawie i Sprawiedliwości. - Oczekiwałem, że wcześniej czy później prezes PiS zdemaskuje się. Ale nastąpiło to dużo szybciej niż myślałam - powiedział.

Katastrofa smoleńska: "Trzeba poczekać na pełne odczytanie"

Według prokuratora generalnego Andrzeja Seremeta tekst zapisów z czarnych skrzynek, które analizują polscy specjaliści, powinniśmy poznać w październiku.

Choć do mediów docierają informacje na temat odczytanych zdań - minister infrastruktury podkreśla, że nic na ten temat nie wie. Jak mówił Cezary Grabarczyk, decyzje dotyczące ujawniania informacji ze śledztwa "musi podejmować prokurator, który prowadzi postępowanie". - Te informacje nie mogą być przedwcześnie ujawniane, ze względu na dobro śledztwa - powiedział minister. Jak dodał w całej sprawie potrzebna jest cierpliwość. - Trzeba poczekać na pełne odczytanie zawartości czarnych skrzynek. My jako Polacy powinniśmy chcieć ustalić prawdę. Jeżeli odczytamy 100 proc. czarną skrzynkę, to margines na dywagacje będzie znikomy - mówił pytany o powołaną przez PiS komisję do spraw zbadania okoliczności katastrofy smoleńskiej.

Komisja na czele której stoi Antoni Macierewicz dziś rozpoczyna prace.

DOSTĘP PREMIUM