Schetyna: Wykorzystywanie rodzin ofiar tragedii smoleńskiej jest czymś obrzydliwym

Grzegorz Schetyna zaatakował zespół Antoniego Macierewicz za zaproszenie rodzin ofiar katastrofy na jej obrady. W TVN24 zapewnił również, że wbrew twierdzeniom Macierewicza, stan techniczny TU-154 ?był doskonały?.

Grzegorz Schetyna skrytykował działalność Antoniego Macierewicza w PiS-owskim zespole do sprawy wyjaśnienia tragedii smoleńskiej. - Kompromituje on zespół i ideę wyjaśnienia tej sprawy - stwierdził.

Według marszałka Sejmu, zespół nie powinien wykorzystywać rodzin ofiar tragedii w czasie swojej działalności. Na drugich obradach zespołu obecni byli m.in.: Magdalena Mert, wdowa po wiceministrze kultury Tomaszu Mercie i Andrzej Melak, brat przewodniczącego Komitetu Katyńskiego Stefana Melaka. - Wykorzystywanie ich jest czymś obrzydliwym. Ci ludzie myślą tylko o tym (tragedii smoleńskiej - red.) i nie można tego wykorzystywać. To jest nieprzyzwoite - powiedział.

"Absurdalne dokumenty"

Schetyna odniósł się również do zarzutów Antoniego Macierewicza pod adresem ministra obrony Bogdana Klicha. Zdaniem Macierewicza, Klich "w sposób jednoznaczny" stwierdził w swojej decyzji nr 40, że 36. Specjalny Pułk Lotnictwa Transportowego znajduje się w sytuacji, która nie zapewnia bezpieczeństwa lotów najważniejszym osobom w państwie.

- To absurdalny argument, nie pierwszy i nie ostatni autorstwa Macierewicza - ocenił. Jak podkreślił, TU-154, który rozbił się pod Smoleńskiem 10 kwietnia, "był najbardziej bezpiecznym samolotem z flot w ogóle europejskich". Samolot ten - mówił Schetyna - był po kapitalnym remoncie. - Był naprawdę w świetnym stanie - zaznaczył. Jak dodał, Kancelaria Premiera zainwestowała "ogromne pieniądze, żeby doprowadzić samolot do stanu doskonałego"

DOSTĘP PREMIUM