Migalski: Politycznie się związałem raz na całe życie z Jarosławem Kaczyńskim

Nie wygramy bez Macierewicza i nie wygramy bez Poncyljusza. PiS musi być formacją szeroką i wielopłaszczyznową - mówił w ?Faktach po Faktach? Marek Migalski, europoseł PiS. Zdaniem Migalskiego PiS, aby wygrać wybory, musi otworzyć się na różne środowiska.

Migalski w wystosowanym niedawno liście do Jarosława Kaczyńskiego postawił mu Donalda Tuska "za wzór szefa partii, który gra zespołowo".

- Próbuję zgłębić tajemnicę Platformy, (...) tajemnicę sukcesu nie w rządzeniu, (...) ale sukcesu popularności. Tego, że w dalszym ciągu 45 proc. Polaków popiera Platformę Obywatelską. To jest jak na trzy lata bardzo słabych rządów bardzo dużo. W moim przekonaniu jedną z tajemnic jest to, że oni sa bardzo szerocy, mniej więcej tak szerocy jak PiS był w 2005 roku - mówił Migalski na antenie TVN24.

- Prawo i Sprawiedliwość jeśli chce wygrać, (...) musi być formacją szeroką, wzajemnie tolerancyjną wewnętrznie, akceptująca wielopłaszczyznowość, wielogłosowość, wielorakość, bo tylko w ten sposób jesteśmy w stanie trafić do wszystkich środowisk politycznych, do wszystkich wyborców - uważa europoseł PiS.

"Musimy szukać takich ludzi, których nęci Poncyljusz czy Kluzikowa"

Zdaniem Migalskiego PiSowi niezbędni są różni politycy. - Uważam, że my nie wygramy bez Macierewicza i nie wygramy bez Poncyljusza. Musimy być wielonurtowi i nęcić wyborców i Macierewiczem i Poncyljuszem. Tych, których dzisiaj nęci Macierewicz już mamy i dzięki mu za to. Ale też musimy poszukiwać takich ludzi, dla których nęcący jest Poncyljusz czy Kluzikowa - twierdzi - Bez zaakceptowania tej wielogłosowości, kakofonii czasami, nie wygramy - dodał.

Migalski mówił tez o tym, co kierowało nim rok temu, gdy zdecydował się kandydować do europarlamentu z listy PiS. - Miałem wrażenie, pewność i nadzieję ,że właśnie otwieranie się Jarosława Kaczyńskiego na takie osoby jak ja jest dowodem na to, że będziemy się rozszerzać. (...) Bo tylko w ten sposób możemy być atrakcyjni dla większość wyborców na tyle, żeby pozwolili nam wygrać wybory - mówił.

"Związałem raz na całe życie z Jarosławem Kaczyńskim"

Europoseł rozwiał też spekulacje, że przeniesie się do innej partii. - Politycznie się związałem raz na całe życie z Jarosławem Kaczyńskim i Prawem i Sprawiedliwością - powiedział - Moja niechęć do Platformy jest absolutna. (...) Nie mam zamiaru nigdzie odchodzić. Moim celem jest taka dyskusja, która doprowadzi do takiej zmiany naszej strategii, która doprowadzi do zwycięstwa Prawa i Sprawiedliwości i odebrania władzy Platformie.

DOSTĘP PREMIUM