"To mur berliński staje się symbolem złamania komunizmu. Przez nasze swary i kłótnie"

Dlaczego to obalenie muru berlińskiego, a nie polski Sierpnie'80 stały się symbolem upadku komunizmu? - Przez nasze swary i kłótnie - oceniła w Poranku Radia TOK FM Małgorzata Kidawa-Błońska. Wiceprzewodnicząca klubu PO apelowała o zasypanie podziałów i wspólne świętowanie. Usprawiedliwiła też Lecha Wałęsę.

"Mało mamy dat, z których możemy się cieszyć, ale z tej na pewno". Przeczytaj

- Porozumienia Sierpniowe to jedno z naszych najradośniejszych świąt, z których możemy być dumni. Powinniśmy być razem, bo przez nasze swary i kłótnie to mur berliński staje się symbolem złamania komunizmu, a nie to co stało się w Gdańsku. To nie świat nam to odbiera, tylko my sami - przez swary i kłótnie - tak o obchodach 30. rocznicy podpisania Porozumień Sierpniowych mówiła w Poranku Radia TOK FM Małgorzata Kidawa-Błońska. Diagnoza postawiona przez wiceprzewodniczącą Klubu Parlamentarnego Platformy Obywatelskiej nie jest optymistyczna. - Potrafimy być razem w trudnych chwilach. Wtedy Polacy potrafią się jednoczyć i być solidarni. Byłoby świetnie gdybyśmy potrafilibyśmy to robić w innych sytuacjach. Może kiedyś tak będzie, ale jeszcze dużo nam brakuje - mówiła.

Jak podkreśliła wiceprzewodnicząca klubu PO obchody rocznicy Sierpnia'80 "to nie czas, żeby związki zawodowe załatwiały swoje sprawy". - Na jeden dwa dni można pomyśleć, żebyśmy się cieszyli z tego, co wspólnie zrobiliśmy - dodała.

Przy okazji Kidawa-Błońska przypomniała też nieobecność Jarosława Kaczyńskiego podczas zaprzysiężenia prezydenta Komorowskiego i skandaliczne zachowania do jakich dochodzi podczas rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego. - Ciągle nie potrafimy pokazać, że demokracja wymaga innych zachowań. Powinniśmy się szanować - powiedziała.

Kidawa: W polityce wakacji nie było

Bohater jest zmęczony

Do tej pory najwięcej emocji wzbudziła nieobecność Lecha Wałęsy podczas szczecińskich obchodów podpisania Porozumień Sierpniowych. Mało prawdopodobne wydaje się tez, to że legendarny przywódca "S" weźmie udział w uroczystościach zaplanowanych na 31 sierpnia. Lech Wałęsa przeprasza i tłumaczy, że jest zmęczony. - Ja mu wierzę - komentowała Kidawa-Błońska, choć jak dodała "na pewno byłoby wspaniale, gdyby był w tych miejscach".

Przypomnijmy, że na 31 sierpnia gdański sąd zaplanował ogłoszenie wyroku w sprawie Lech Wałęsa kontra Krzysztof Wyszkowski.

30. rocznica powstania ''Solidarności'' to dla mnie:

DOSTĘP PREMIUM