Celiński: Odchodzimy od idei "Solidarności", a liderzy partyjni zachowują się jak bożkowie

Andrzej Celiński powiedział na antenie Programu Trzeciego Polskiego Radia, że odchodzimy od idei "Solidarności". Według byłego działacza opozycji demokratycznej wiele instytucji publicznych oddala się od ludzi powodując zaniżanie kultury życia politycznego i realnie zmniejszając zakres demokracji.

Andrzej Celiński wspominając dziedzictwo "Solidarności" wyraził żal, że wiele z tamtejszych wartości zostało zatraconych. W jego opinii należy do nich wzajemne zaufanie ludzi do siebie, oraz pomoc dla drugiego człowieka. Celiński dodał, że kapitał społeczny powinien być podstawą rozwoju zarówno cywilizacyjnego, jak i społecznego.

Były działacz "Solidarności" powiedział również, że w dniu dzisiejszym Polacy wracają w te same koleiny, w których byliśmy w czasach PRL. Widać to chociażby po relacjach między pracodawcami a pracownikami, czy też po absolutnej alienacji władzy. Jego zdaniem świadczy to o "wypłukiwaniu" demokracji. Dodał również, że takie procesy powodują upadanie etosu służby publicznej.

Andrzej Celiński powiedział również, że dzisiejsze władze partyjne zaczynają się zachowywać jak działacze partyjni sprzed roku 1989. Według jego opinii świadczą o tym chociażby pozy, jakie przybierają liderzy partyjni, którzy kreują się na niejakich "bożków". Działacz opozycji demokratycznej podkreślił, że pokazuje to, iż władza coraz bardziej oddala się od wyborcy.

Gość Programu Trzeciego Polskiego Radia komentując dotychczasowe rządy gabinetu Donalda Tuska powiedział, że nie wykazuje on odpowiedniej aktywności. W jego ocenie nie można cały czas żyć i koncentrować swoją władzę wokół rządu Jarosława Kaczyńskiego i jego dawnej działalności. Skrytykował również działalność prezesa PiS, którego działania są dla niego niezrozumiałe.

DOSTĘP PREMIUM