Podatek bankowy? Tomczykiewicz: Premier obiecał, że nie zaboli...

Premier Donald Tusk przyznał, że rząd prawdopodobnie wprowadzi podatek bankowy, wzorowany na rozwiązaniach brytyjskich. Co na to szef klubu PO Tomasz Tomczykiewicz? - Ja generalnie jestem przeciwko podatkom - powiedział w TOK FM. I dodał: - Premier obiecał, że będzie to skonstruowane tak, że nie zaboli. Ufamy premierowi...

Przychody z bankowego? "Nie będą zbyt wysokie"

- Pan jest za podatkiem bankowym? - pytała swojego gościa Dominika Wielowieyska. - Ja generalnie jestem przeciwko podatkom, ale oczywiście są takie momenty, w których świadomość stanu budżetu wymaga nadzwyczajnych działań - odpowiadał Tomczykiewicz. - Poczekajmy, bo to jest na razie w fazie projektu - dodał poranny gość TOK FM. - Ale jak trzeba będzie, zagłosuje pan za nim? - dopytywała Dominika Wielowieyska. - Jak będzie taka propozycja premiera to tak, bo ufamy premierowi. Żaden członek PO nie przyjmuje dobrze informacji, że będziemy musieli głosować za podniesieniem podatku - mówił szef klubu PO. - Premier zna sytuację lepiej od nas, a my mu ufamy - przekonywał Tomczykiewicz.

- To przecież PiS zaproponował podatek bankowy - dziwiła się Dominika Wielowieyska. - Omówiliśmy to na spotkaniu premiera z szefami regionów, na którym była tłumaczona sprawa podniesienia podatku VAT, więc to z pewnością nie jest podpowiedź PiS - zapewniał Tomasz Tomczykiewicz. - Gdybyśmy słuchali podpowiedzi PiS w sprawach gospodarczych, szczególnie w okresie kryzysu, to byśmy teraz nie najlepiej wyglądali - dodał.

Podniesienie wieku emerytalnego? "Wiek emerytalny jest wysoki, gorzej z realizacją"

- Jest możliwe, aby klub parlamentarny naciskał na rząd, żeby podnieść wiek emerytalny, mimo że rząd tego nie chce? - pytała Dominika Wielowieyska. - Ja bym się rozejrzał po Europie. U nas ten wiek emerytalny jest wysoko postawiony, gorzej jest z realizacją - odpowiadał Tomasz Tomczykiewicz. I tłumaczył: - Średni wiek emerytalny jest dużo niższy niż ta graniczna data, także tu mamy więcej do zdziałania niż w samym podnoszeniu wieku, on jest dość wysoki.

- Wiek emerytalny kobiet nie jest wysoki. Wielka Brytania chce poważnie podnieść wiek emerytalny, a jest o wiele bogatsza od nas - przypominała Dominika Wielowieyska. - Ale wiemy, że Grecja teraz podnosiła wiek emerytalny mężczyzn z 55 do 64 lat. My w tej stawce jesteśmy raczej w państwach, które mają wysoki wiek emerytalny - przekonywał Tomczykiewicz. - Musimy brać pod uwagę, że zdrowotność u nas jeszcze nie jest na tym poziomie co w państwach zachodnich, a to przecież determinuje czy osoba w wieku powyżej 65 roku życia nadaje się jeszcze do pracy - podkreślał szef klubu PO.

"Będziemy przestrzegać zobowiązania Komorowskiego - 35 proc. kobiet na listach wyborczych"

Ile kobiet będzie na listach wyborczych PO do samorządów? - Chcemy oczywiście, żeby było dużo, najważniejsze, żeby miały właściwe miejsca. Dopiero skuteczne będzie, jeśli kobiety będą zajmowały czołowe miejsca na listach, szczególnie w dużych miastach, gdzie wybory są bardziej partyjne, a nazwiska mniej decydują - odpowiadał Tomczykiewicz. - Jakie minimum pan zakłada? - dopytywała Dominika Wielowieyska. - Minimum 35 proc. i minimum jedna kobieta w pierwszej trójce, to co było u nas obowiązujące w wyborach do parlamentu - zapewniał szef klubu PO.

Zarzuca się, że PO chce rozwodnić sprawę parytetów - jeśli nie uda się osiągnąć określonej kwoty, to partia zapłaci karę i nie będzie musiała przestrzegać wymogów ustawowych. - Myślę, że zobowiązanie prezydenta Bronisława Komorowskiego zostanie dotrzymane, tzn. 35 proc. - mówił w Poranku TOK FM Tomasz Tomczykiewicz.

DOSTĘP PREMIUM