Palikot poszedł do CBA, by "dowiedzieć się co knują"

Janusz Palikot spotka się dziś o 13 z funkcjonariuszami Centralnego Biura Antykorupcyjnego w Lublinie. Na kilka minut przed wizytą poseł PO stwierdził, że nie wie jaki jest powód wezwania. Pójdzie, by "dowiedzieć się co knują".

Poseł PO, Janusz Palikot dostał wezwanie do Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Jak twierdzi, nie zna powodu wezwania.

- Policja czy prokuratura, jak kogoś wzywają to informują w jakiej sprawie, a jak nie chcą informować to robią nalot o 6 rano, dał nam przykład Ziobro jak to się przeprowadza, a później organizują konferencje - komentował wezwanie poseł.

Agent CBA zadzwonił do Palikota, i poprosił o spotkanie. Ten poprosił o wezwanie pisemne. Dostał, z jednym, zdaniem: "Prosimy o stawienie się do CBA w Lublinie".

- Żadnej informacji, jaka sprawa, czego dotyczy, numeru sprawy, ani uzasadnienia czy opisu nie ma - mówi Palikot, który poprosił swego adwokata Janusza Łomżę, by to on skontaktował się z pracownikami CBA.

- Pan Łomża dzwoni i również nie może się dowiedzieć w jakim charakterze zostałem poproszony o spotkanie, ale mimo wszystko jego rekomendacja jest taka, żeby pójść i dowiedzieć się co knują - mówi poseł.

Palikota wezwał Zarząd Postępowań Kontrolnych CBA na, jak napisano w piśmie, 10 - 15 - minutowe spotkanie.

DOSTĘP PREMIUM