Sondaż: ponad połowa Polaków chce iść na wybory samorządowe

55,7 procent respondentów deklaruje chęć wzięcia udziału w wyborach samorządowych, które mają odbyć się 21 listopada 2010 roku. Nie poszłoby na nie 34,1 procent pytanych, zaś 10 procent nie jest zdecydowanych. Tak wynika z sondażu przeprowadzonego na zlecenie Polskiego Radia przez Instytut Badania Opinii Homo Homini.

Z sondażu wynika, że mimo wysokiej deklarowanej frekwencji w wyborach samorządowych, dla Polaków najważniejsze są wybory na prezydenta. Te wybory uznało za najważniejsze blisko 29,9 procent respondentów. Za drugie co do ważności - z wynikiem 22,3 procent - uznano wybory do Sejmu i Senatu. Dopiero na trzecim miejscu - z wynikiem 21,9 procent - są wybory samorządowe na wójtów, burmistrzów i prezydentów miast.

Zdaniem szefa Instytutu Marcina Dumy stosunkowo wysokie notowania bezpośrednich wyborów na wójtów, burmistrzów i prezydentów miast wynikają z tego, że w tych wyborach wiemy na kogo głosujemy. Podobnie jak w wyborach prezydenckich znamy kandydatów, którzy ubiegają się o konkretne stanowiska i wiemy czego od nich oczekujemy.

Zaledwie 12, 1 procent respondentów uznało za najważniejsze wybory samorządowe do rad miejskich, powiatowych i wojewódzkich, a tylko dla 6,3 procent najważniejsze są wybory do Parlamentu Europejskiego. Zdaniem Marcina Dumy taka ocena pokazuje stan wiedzy obywatelskiej. Dla wielu osób Parlament Europejski jest instytucją bardzo odległą, której decyzje bezpośrednio ich nie dotyczą.

Badanie przeprowadzono 24 września na grupie 1070 osób, reprezentatywnej dla ogółu mieszkańców Polski. Błąd opracowania wynosi 3 procent, a poziom ufności 0,95. Techniką badawczą była metoda telefonicznych standaryzowanych wywiadów kwestionariuszowych wspomaganych komputerowo.

DOSTĘP PREMIUM

DOSTĘP PREMIUM