PiS: "Tusk, Sikorski i Grad to popaprańcy! Ws. gazociągu zwróćmy się do niemieckiego sądu"

PiS apeluje do władz Szczecina i Świnoujścia, aby w niemieckim sądzie złożyły wniosek o wstrzymanie prac przy budowie Gazociągu Północnego na torze podejściowym do Świnoujścia.

Prace w tym miejscu mogą ruszyć już w najbliższą środę, jeśli gazociąg zostanie położony na głębokości 15 metrów, jak obecnie zakładają plany, w przyszłości ograniczy to dostęp do portów w Szczecinie i Świnoujściu jednostkom o zanurzeniu właśnie 15 m. - To będzie nowy mur, tym razem mur bałtycki, na morzu- grzmi poseł Joachim Brudziński.

Zdaniem Brudzińskiego strona niemiecka świadomie uniemożliwia rozwój naszych portów. Zyskać ma port w Rostocku. Poseł PiS-u wskazuje rozwiązanie, o które Polska powinna walczyć - przesunięcie Gazociągu Północnego o 3 kilometry, czyli jednocześnie o 5 metrów w głąb morza.

- Gdzie jest premier Tusk, gdzie jest Sikorski, gdzie jest Grad, gdzie jest Grabarczyk? Dlaczego w tej sprawie nie interweniują? - pyta w rozmowie z TOK FM poseł Brudziński, po czym sam sobie odpowiada: - Są to popaprańcy, którzy powinni zniknąć z polskiej sceny politycznej. Bo to co robią, a właściwie czego nie robią, trąci zdradą stanu - kwituje.

DOSTĘP PREMIUM