Krasowski, Michalski, Bugaj o nowej książce Migalskiego

Mieszane odczucia wzbudza u publicystów nowa książka europosła Marka Migalskiego zatytułowana "Nieudana rewolucja, nieudana restauracja". W Bibliotece Publicznej przy Placu Konstytucji w Warszawie, z udziałem autora, odbyła się dyskusja na jej temat.

Marek Migalski mówił, że zdecydował się na pisanie o polskim życiu politycznym ostatnich pięciu lat dlatego, że właśnie w tym okresie stał się jego bardzo uważnym obserwatorem i uczestnikiem.

''I tak parę rzeczy wyrzuciłoby mnie z PiS''

- Ta podwójna rola - jak przyznaje Migalski - była dla niego poważnym wyzwaniem przy pisaniu książki. Najcięższe było to, że w trakcie pisania byłem politykiem PiS-u. Była to próba bardzo ciężka, bo samoograniczająca się, autocenzorska, a i tak parę rzeczy, które tam napisałem wyrzuciłoby mnie prawdopodobnie z PiS-u - mówi autor.

Krasowski: jest heretykiem

Publicysta Robert Krasowski uważa, że Marek Migalski w swojej oceni życia politycznego ostatnich pięciu lat jawi się jako gorący zwolennik projektu IV RP. - Z jednej strony jest heretykiem, który krytykuje założenia projektu PiS-owskiego, pokazując Tuska, jako osobę, która byłaby najbardziej wiarygodnym realizatorem IV RP i Kaczyńskiego jako człowieka, który przyłożył się do tego, że ta IV RP nie powstała - tłumaczy Krasowski.

- Z drugiej strony z pełnym fanatyzmem odtwarza projekt IV RP, jako coś co jest najbardziej wartościowym projektem politycznym ostatnich lat - dodaje Robert Krasowski.

Bugaj: pełno fałszywych tez

Książkę Migalskiego bardzo krytycznie ocenia Ryszard Bugaj. "Nieudana rewolucja, nieudana restauracja'' jest jego zdaniem ,,pełna fałszywych tez''. - Ta książka nie wzbogaca naszej wiedzy, natomiast jest uwikłana ze względu pewnie na autora w grę polityczną' - uważa Ryszard Bugaj. W dyskusji o książce europosła Marka Migalskiego, poza Robertem Krasowskim i Ryszardem Bugajem udział wzięli Ludwik Dorn i Cezary Michalski.

Marek Migalski do europarlamentu dostał się z listy Prawa i Sprawiedliwości. We wrześniu tego roku został wykluczony z delegacji PiS w Parlamencie Europejskim w związku z listem do prezesa partii Jarosława Kaczyńskiego. Migalski skrytykował w nim sposób w jaki Jarosław Kaczyński zarządza ugrupowaniem.

DOSTĘP PREMIUM