Schetyna broni Kwiatkowskiego - "Nie decydował, co ma przesłuchiwać"

Kwiatkowski jest bez winy - mówił w Polskim Radiu Grzegorz Schetyna o ministrze sprawiedliwości Krzysztofie Kwiatkowskim. Według Schetyny Kwiatkowski nie ponosi winy za sytuację z odsłuchiwaniem nagrań z czarnych skrzynek tupolewa, który 10 kwietnia rozbił się pod Smoleńskiem.

Do przesłuchania nagrań z prezydenckiego Tu-154M doszło podczas wizyty ministra w krakowskim Instytucie Ekspertyz Sądowych. Wyjaśnień w tej sprawie domaga się Prokuratura Wojskowa, która prowadzi śledztwo w sprawie katastrofy smoleńskiej

Schetyna powiedział także, że nie zazdrości Kwiatkowskiemu. Jego zdaniem, szef resortu sprawiedliwości znalazł się w specyficznej sytuacji. - Chciał pokazać nowe możliwości instytutu fonoskopii i założył słuchawki - mówił Schetyna. Dodał, że to nie minister Kwiatkowski decydował, co miał przesłuchiwać.

- To niezręczność, ale bardziej tych osób, które prowadzą badania i są odpowiedzialne za funkcjonowanie instytutu. Kwiatkowski jest tutaj kompletnie bez winy, jest zamieszany w sprawę - ocenił marszałek Sejmu. Zdaniem Grzegorza Schetyny, sprawy Krzysztofa Kwiatkowskiego nie ma. - Nie powinniśmy przesadzać i stawiać wszystkiego na głowie - powiedział marszałek, dodając, że wszystkim zależy, aby śledztwo smoleńskie przebiegało bardzo sprawnie.

DOSTĘP PREMIUM