Staniszkis: wszyscy powinni przeprosić

Bronisław Komorowski powinien przeprosić Jarosława Kaczyńskiego. Z wzajemnością. Z kolei Jarosław Kaczyński powinien przeprosić Donalda Tuska, a Donald Tusk - ...Jarosława Kaczyńskiego. Socjolog, prof. Jadwiga Staniszkis wezwała polityków w ?Kropce nad i? do wzajemnego uznania win i wybaczenia.

Bronisław Komorowski powinien przeprosić za niepowstrzymanie tego, co działo się pod Pałacem Prezydenckim. Ale nie on jeden. Według Jadwigi Staniszkis przeprosić powinni - niezależnie od stopnia winy - wszyscy: Kaczyński, Komorowski, Tusk.

Kaczyński "powinien się przemóc i pojawić"

- Gdyby prezydent użył tego słowa (przepraszam - red.), to prezes Kaczyński pojawiłby się tam - skomentowała w TVN24 Jadwiga Staniszkis wyrażone przez prezydenckiego ministra Sławomira Nowaka zaproszenie na czwartek na godz. 11.30 na spotkanie dotyczące obniżenia poziomu agresji w polityce. Socjolog podkreśliła, że mimo braku przeprosin Jarosław Kaczyński "powinien się przemóc i pojawić".

Staniszkis: powinna być seria przeprosin

Staniszkis powiedziała też, że Platforma Obywatelska, jako partia rządząca, "ma większą odpowiedzialność", i nie może mówić "bez podstaw o faszystowskim charakterze PiSu". - To mówili publicyści - dodała jednak po chwili.

Zapytana o słowa Jarosława Kaczyńskiego pod Pałacem Prezydenckim prof. Staniszkis powiedziała, że prezes PiS powinien przeprosić za słowa o rządzących Polską "złych ludziach". Zaznaczyła jednak, żeby obowiązku przeprosin nie ograniczać do szefa "Prawa i Sprawiedliwości".

- Chodzi o serię przeprosin i refleksji i odsunięcie od zabierania głosu polityków, którzy nie są w stanie powstrzymać osobistych emocji - stwierdziła Staniszkis. Wśród polityków kwalifikujących się do zakazu wypowiedzi w mediach wymieniła m.in. wicemarszałka Sejmu Stefana Niesiołowskiego.

"Donald Tusk nie powstrzymał eskalacji agresji"

Niech wszyscy powiedzą "wybaczamy i i prosimy o wybaczenie" - podkreśliła Staniszkis. Zgodziła się też z Jarosławem Kaczyńskim, że w Polsce istnieje zagrożenie demokracji, bo zakłada się, że przekazanie władzy opozycji będzie klęską. Usprawiedliwiała też prezesa PiS za jego wypowiedzi tuż po zabójstwie działacza PiS Marka Rosiaka w Łodzi (Kaczyński obarczył wtedy winą za tragedę "politykę nienawiści", a za jednego z jej autorów uznał Donalda Tuska - red.).

- Kaczyński oskarża Tuska o to, że nie powstrzymał stopniowo eskalowanej agresji - stwierdziła Staniszkis. Według niej tworzone było wrażenie, że PiS jest "partią pozasystemową".

Pełnomocnik PiS w łódzkim śledztwie

Staniszkis stwierdziła też, że w śledztwie w sprawie zabójstwa w Łodzi potrzebny jest pełnomocnik ze strony PiS. - Trzeba odbudować zaufanie - stwierdziła, dodając, że obecnie takiego zaufania w polityce nie ma. Odnosząc się do oskarżeń Jarosława Kaczyńskiego dotyczących odpowiedzialności polityków PO za tragedię smoleńską stwierdziła, że "w katastrofie zbiegło się złe funkcjonowanie przez długi okres różnego typu instytucji, od szkoleń, przez lekceważenie prezydenta Lecha Kaczyńskiego i sposób wypowiadania się o prezydencie", które "stworzyło przyzwolenie na bylejakość", na którą powinien zareagować Sejm - kierowany wtedy przez marszałka Bronisława Komorowskiego.

DOSTĘP PREMIUM