Krajowy zjazd "Solidarności" rozpoczęty minutą ciszy

Minutą ciszy rozpoczął się we Wrocławiu 25. Krajowy Zjazd Delegatów NSZZ "Solidarność". Przewodniczący związku, Janusz Śniadek, przekazał rodzinie zamordowanego w Łodzi Marka Rosiaka, wyrazy współczucia.

- To pierwsze zabójstwo o charakterze politycznym w 20-letniej historii wolnej Polski.(...) Wielu ludzi "Solidarności" oddało życie, by w Polsce nie rządziła nienawiść i przemoc. Apelujemy do wszystkich - nie dajmy się zwyciężyć złu. Zło dobrem zwyciężajmy - przeczytał w swoim oświadczeniu Śniadek.

Do Wrocławia przyjechało dziś 322 delegatów z całej Polski. Podczas dwudniowego zjazdu wybiorą nowe władze i uchwalą program.

O stanowisko przewodniczącego "Solidarności" stara się obecny szef - Janusz Śniadek. - Zrobię wszystko, żeby zwyciężyć. W młodości uprawiałem wyczynowo sport, mam tego ducha walki w sobie. Ale ta rywalizacja nie może się przełożyć na jakiekolwiek podziały w związku - mówi TOK FM Janusz Śniadek.

W mniej sportowym tonie przekonuje do siebie jego kontrkandydat - Piotr Duda. Szef regionu śląsko-dąbrowskiego związku, chce, by polityki w "Solidarności" było zdecydowanie mniej. - To nie jest dyskusja o tym, czy polityka w "Solidarności" powinna mieć miejsce. Nie mam złudzeń - powinna. Pytanie jednak nie "czy" , a "jak". Musimy być bardziej neutralni. To politycy mają zabiegać o nas, a nie odwrotnie - wyjaśnia Duda.

Obaj kandydaci najpierw będą przekonywać związkowców, a potem odpowiadać na pytania. Nieoficjalnie wiadomo, że głosy wśród delegatów rozkładają się pół na pół.

DOSTĘP PREMIUM