Koniec z ostrym językiem w polityce? PO i PiS przygotowują kodeksy etyczne

Platforma przyśpiesza prace nad stworzeniem wewnętrznego kodeksu etycznego, który ma utemperować krewkich posłów w partii. Klub ma go uchwalić już pod koniec listopada. Projekt kodeksu dla wszystkich posłów przedstawi też Prawo i Sprawiedliwość - dowiedział się reporter TOK FM.

Prace nad tymi dokumentami nabierają tempa w konsekwencji tragicznych wydarzeń w łódzkim biurze PiS. Politycy obwiniają się, że pośrednio mógł do nich doprowadzić agresywny i brutalny język stosowany przez niektórych parlamentarzystów.

Gowin: Koniec z tolerancją dla haniebnych wypowiedzi. Kara? Nawet wyrzucenie z klubu

- To jest dla nas duży bodziec do tego, aby przyjąć jak najszybciej kodeks etyczny - potwierdza nam poseł Jarosław Gowin, który zajmuje się tworzeniem wewnętrznego kodeksu etycznego dla polityków Platformy Obywatelskiej. Jak dodaje, klub parlamentarny PO będzie pracował nad tym dokumentem pod koniec listopada, wtedy też ma go przyjąć.

Projekt wewnętrznego kodeksu PO jest już praktycznie gotowy, ale Gowin dodaje, że "w świetle ostatnich wydarzeń trzeba go jeszcze bardziej zaostrzyć". - Większy akcent położymy na powstrzymanie się przez polityków od języka nienawiści. Ten rodzaj mowy musi zniknąć z ust parlamentarzystów. Wszyscy do tej pory tolerowaliśmy haniebne wypowiedzi. Teraz czas skończyć z tolerancją - zapowiada Jarosław Gowin.

Jak się dowiadujemy, za ostre i agresywne wypowiedzi oraz zachowania parlamentarzystom PO będzie groziło nawet wyrzucenie z klubu. Zgodnie z projektem, wypowiedzi oceniać będzie klubowy rzecznik kultury politycznej. O powołanie właśnie takiej osoby w każdej partii apelował wczoraj w Sejmie prezydent Bronisław Komorowski.

PiS będzie miało dwa projekty kodeksu - dla siebie i całego Sejmu

Własny wewnętrzny kodeks etyczny tworzy także Prawo i Sprawiedliwość, o czym informowaliśmy na początku października . Ma być przyjęty jeszcze w tym roku przez komitet polityczny partii. Ale PiS - jak się dowiedzieliśmy - chce przedstawić jeszcze jeden projekt kodeksu etycznego - przeznaczonego dla wszystkich parlamentarzystów. Pracuje nad nim posłanka Elżbieta Witek, członkini sejmowej komisji etyki poselskiej. Na razie posłanka nie chce mówić o jego szczegółach.

Czy kodeksy etyczne zmienią postawę niektórych parlamentarzystów? - Niekoniecznie. Większość posłów już teraz dobrze orientuje się, kiedy następuje przekroczenie jakiejś granicy w wypowiedziach i zachowaniu. I wcale nie muszą mieć tego spisanego. Wobec tych posłów, którzy teraz wykraczają poza standardy i przyjęty obyczaj kodeks nie musi być skuteczny - zauważa Agnieszka Kozłowska-Rajewicz z PO.

DOSTĘP PREMIUM