Tomczykiewicz: To będzie tylko uroczystość pogrzebowa. Bez gestów

Pogrzeb Marka Rosiaka będzie tylko i wyłącznie uroczystością pogrzebową. Nie będzie żadnych gestów i symboli - mówił dziś Tomasz Tomczykiewicz (PO) w ?Graffiti?.

Tomasz Tomczykiewicz przyznał w programie Polsatu, że próbowano namówić Mariusza Błaszczaka do udziału we wspólnej delegacji sejmu podczas pogrzebu Marka Rosiaka, ale nie udało się. - Trudno. Będzie to delegacja trzech partii politycznych. Szkoda, że nie doszło do takiego symbolicznego gestu - powiedział w Polsat News przewodniczący klubu parlamentarnego Platformy Obywatelskiej.

Zdaniem T.Tomczykiewicza "byłby to jeden z elementów, który miałby posłużyć do tego, aby debata publiczna miała mniej agresji w sobie."

Polityk Platformy nie wierzy, by sam pogrzeb coś zmienił. - Nigdy nic nie dzieje się z dnia na dzień - stwierdził gość Polsat News. - To jest uroczystość pogrzebowa i myślę, że ona tylko taki charakter będzie miała. Żadnych gestów i symboli, które by miały zmienić nas polityków z dnia na dzień nie będzie - powiedział szef klubu parlamentarnego PO na antenie Polsat News.

Zdaniem T.Tomczykiewicza każdy indywidualnie powinien we własne piersi się uderzyć, powinien przejrzeć to, co robił i mówił w swojej karierze politycznej i ewentualnie przeprosić. Jeżeli widzi błędy, zmienić się.

Zastrzegł przy tym, że to jest indywidualna decyzja każdego z posłów. - Nie ma odpowiedzialności zbiorowej - zauważył T.Tomczykiewicz.

Podczas rozmowy w Polsat News polityk Platformy stwierdził, że liczy, iż komisja etyki poselskiej wprowadzi "dość rewolucyjne" zmiany i "komisja nabierze większego znaczenia".

DOSTĘP PREMIUM