Uchwała zakazująca dopalaczy niezgodna z prawem. Prezydent Bydgoszczy: "To skandal!"

Bydgoska uchwała Rady Miasta zakazująca handlu dopalaczami jest niezgodna z prawem. Taką decyzje ogłosił dziś wicewojewoda kujawsko-pomorski. - To skandal! Takie działania są sprzeczne ze zdrowym rozsądkiem - odpowiada prezydent Bydgoszczy.

W piątek mijał termin ogłoszenia przez Urząd Wojewódzki decyzji w sprawie uchwały Rady Miasta. - Nie jesteśmy zwolennikami dopalaczy, jednak musimy stać na straży obowiązującego w Rzeczypospolitej prawa. A prawo to mówi, że uchwała została podjęta z naruszeniem obowiązującego prawa - wyjaśnia Dariusz Kurzawa, wicewojewoda kujawsko-pomorski.

Uchwała nieskuteczna w stosowaniu

Uchwała nie została przyjęta z kilku powodów. - Definicja dopalaczy użyta przez Radę Miasta jest tak niejednoznaczna, że jej konsekwencją byłby zakaz wprowadzenia do obrotu trudnej do ustalenia ilości substancji chemicznych, które funkcjonują często w życiu codziennym, np. różnego rodzajów klejów - tłumaczy Agnieszka Makara, dyrektor Wydziału Nadzoru i Kontroli Kujawsko-Pomorskiego Urzędu Wojewódzkiego. - Wątpliwości organów nadzoru budzi też możliwość stosowania przepisów tej uchwały. Naszym zdaniem prawo to byłoby nieskuteczne w stosowaniu - dodaje Makara.

To skandaliczna decyzja!

Prezydent Konstanty Dombrowicz jest oburzony decyzją wojewody. - To jest skandaliczna decyzja! Chcieliśmy chronić młodych ludzi w Bydgoszczy przed zatruwaniem ich i możliwością uśmiercenia. Jak się okazuje, taka logika nie przekonuje pana wojewody i jego prawników. Jestem zdumiony! - mówi Dombrowicz. - Ta definicja nie może być celem nadrzędnym. Sejm przyjął podobną i jakoś nikomu to nie przeszkadza. Pozostałe zarzuty są moim zdaniem śmieszne - oburza się prezydent.

Rada Miasta może się odwołać od decyzji Urzędu Wojewódzkiego do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Ma na to 30 dni. Wcześniej musi jednak podjąć stosowną uchwałę w tej sprawie.

DOSTĘP PREMIUM