Nie będzie dymisji za stringi. Asystent min. Sikorskiego zostaje

Nie będzie dymisji szefa bydgoskiego sztabu wyborczego PO, który sfotografował się ze stringami na hełmie. Władze lokalnej PO chcą przeczekać szum medialny.. 28-letni Maciej Zegarski, asystent ministra Spraw Zagranicznych Radosława Sikorskiego, podczas wizyty w Afganistanie sfotografował się z damskimi majtkami i sam umieścił zdjęcie w internecie. Publicznie przeprosił. Ale o zamieszaniu jakie wywołała sprawa mówi ?lincz medialny?.

- Cała sytuacja nie powinna mieć miejsca, pozostaje mi tylko przeprosić wszystkich tych, których uraziłem - przyznaje Zegarski. - Jeśli ktoś poczuł się skrzywdzony, urażony to jeszcze raz przepraszam.

Teraz powinny być konsekwencje tego czynu, bo Zegarski zajmuje wysokie stanowisko w partii,. Jest szefem sztabu wyborczego PO w Bydgoszczy. Startuje też z pierwszego miejsca listy do bydgoskiej RM. Ale szef bydgoskiej PO poseł Paweł Olszewski czeka z decyzjami, tłumacząc, że jeszcze z Zegarskim nie rozmawiał. - Państwo oczekujecie, żebyśmy podejmowali jakieś decyzje personalne w tym zakresie, a prawda jest taka, że misja Macieja Zegarskiego jako szefa sztabu już się wyczerpała. On odpowiadał za techniczną stronę kampanii, czyli produkcje plakatów, zlecanie i rezerwowanie miejsc. W związku z czym ta dyskusja, czy on będzie nadal szefem sztabu czy nie, nie ma najmniejszego znaczenia - wyjaśnia w rozmowie z TOK FM Olszewski

"Medialny lincz"

Maciej Zegarski ma żal do mediów o rozdmuchanie sprawy. - To jest medialny lincz, wystarczająca kara jak dla mnie - żali się w rozmowie z TOK FM. - Jeżeli za takie rzeczy ludzie mieliby przekreślać całe swoje życie, to byłaby to lekka przesada. Każdemu się zdarzają błędy. Każdy robi głupie rzeczy. Jestem jeszcze młodym człowiekiem. Nie możemy popadać w paranoję. Mam takie wrażenie, że skoro majtki na tym hełmie były głównym wydarzeniem dnia, to nie mamy chyba większych problemów w kraju - kwituje asystent szefa polskiej dyplomacji.

Ale komentarze w tej sprawie nie milkną. Kontrowersyjna fotografia była jednym z głównych tematów na dzisiejszych uroczystościach w I Pomorskiej Brygadzie Logistycznej. - Nie oceniam go, niektórzy różnie reagują na odreagowanie stresu. Mi to nie przeszkadza, tylko z tym Facebookiem, takie zdjęcia powinien mieć dla siebie - przyznaje jeden z żołnierzy. - Już głupszej rzeczy nie mógł zrobić - komentuje starszy partyjny kolega Zegarskiego - Roman Jasiakiewicz.

DOSTĘP PREMIUM

DOSTĘP PREMIUM