Do 19.00 zagłosowało 43 proc. uprawnionych. To gorzej niż w poprzednich wyborach

Według danych podanych przez PKW o godz. 19.00 frekwencja w I turze wyborów samorządowych wynosiła 43,23 proc. Najwięcej osób poszło do urn na Podkarpaciu. To mniej niż w głosowaniu w 2006 roku, kiedy w I turze głosowało 45,99 proc. uprawnionych. W najbliższym czasie PKW ogłosi ostateczne wyniki.

CZYTAJ RELACJĘ na żywo z wyborów

Lokale wyborcze otwarto o godz. 8.00; zostały zamknięte o godz. 22.00. To zmiana w stosunku do poprzednich wyborów samorządowych, kiedy to lokale były otwarte od 6.00 do 20.00.

W 2006 roku frekwencja w I turze wynosiła 45,99 proc., a w II - 39, 69.

Dziś uprawnionych do głosowania w 25,4 tys. obwodach wyborczych było ponad 30 mln osób. W wyborach bezpośrednich - spośród ponad 7,5 tys. kandydatów - wybieraliśmy 1576 wójtów, 796 burmistrzów i 107 prezydentów miast. Ostatecznie głosowanie wyłoni też 39 549 radnych gmin, 6290 radnych powiatów, 561 radnych sejmików wojewódzkich, 1701 radnych miejskich i 409 radnych dzielnic Warszawy - o te funkcje ubiega się 255 tys. osób.

Najwyższa frekwencja na Podkarpaciu, najniższa na Dolnym Śląsku

Według danych podanych przez PKW o godz. 19.00 frekwencja dla poszczególnych województw wynosiła: dla woj. dolnośląskiego - 40,07 proc., dla woj. kujawsko-pomorskiego - 41,17 proc., dla woj. lubelskiego - 46,35 proc., dla woj. lubuskiego - 42,24 proc., dla woj. łódzkiego 42,40 proc., dla woj. małopolskiego - 45,41 proc., dla woj. mazowieckiego - 45,88 proc., dla woj. opolskiego - 37,79 proc., dla woj. podkarpackiego - 47,54 proc., dla woj. podlaskiego - 44,62 proc., dla pomorskiego - 41,66 proc., dla woj. śląskiego - 39,15 proc., dla woj. świętokrzyskiego - 50,10 proc., dla woj. warmińsko-mazurskiego - 44,07 proc., dla woj. wielkopolskiego - 42,75 proc. i dla woj. zachodniopomorskiego - 41,93 proc.

Znana jest oficjalna frekwencja w Warszawie, Łodzi i Krakowie

Frekwencja wyborcza w Warszawie wyniosła 50,5 proc. To 2,5 proc. mniej niż w wyborach samorządowych w 2006 roku. W Krakowie do urn poszło 44,9 proc uprawnionych obywateli. To prawie o 3 proc więcej niż poprzednio. W Łodzi w głosowaniu wzięło udział 38,8 proc czyli o prawie 3 proc. więcej niż w 2006 roku.

DOSTĘP PREMIUM