Błaszczak: Nasz wynik to sukces, wynik PO - porażka

- Jednak 31 proc. w porównaniu do 50, jakie były w sondażach, to porażka - tak szef klubu PiS Mariusz Błaszczak komentował wynik uzyskany przez PO w wyborach samorządowych. Podkreślił, że jego partia - odwrotnie do Platformy - zdobyła więcej głosów niż dawały jej przedwyborcze sondaże. - Cała ta machina, która była skierowana przeciwko nam, okazała się nieskuteczna - dodał.

WYBORY : Relacja na żywo | Zwycięzcy w największych miastach | Prasa o wyborach | Wieczory wyborcze - Zdjęcia | Wyniki prezydentów miast - tabela | Kto zdobył sejmiki

Do Państwowej Komisji Wyborczej dotarło już 90,4 proc. protokołów. W wyborach zwyciężyła PO, która obsadzi stanowiska prezydentów w największych miastach, wygrała też w większości rad, ma większość w 13 sejmikach. W Sejmikach kandydaci PO zdobyli łącznie 31,4 proc. głosów.

Błaszczak: Tuska nie było w sztabie - martwi się

- Jednak 31 proc. w porównaniu do 50, jakie były w sondażach, to porażka. Czyli mamy do czynienia z pewnym przełomem - komentował ten wynik podczas swojego briefingu w Sejmie Mariusz Błaszczak. - Były takie ośrodki badania, które dawały PO połowę głosów, tymczasem 31 proc. to zdecydowanie mało - mówił Błaszczak. Jego zdaniem premier martwi się losem partii i też uznaje ten wynik za porażkę. - Jego nieobecność podczas wieczoru wyborczego (w Warszawie - przyp. red.) jest tego znakiem - ocenił szef klubu PiS.

Jak podkreślił, jeśli porówna się sondażowe notowania PiS w wynikami wyborów, to okazuje się, że - w przeciwieństwie do Platformy - jego partia osiągnęła sukces. - A jeśli porównamy znów wynik PiS w stosunku do sondaży i przekazu komentatorów, to wynik ten jest bardzo dobry - mówił. - To pozytywny trend wskazujący na to, że PiS jest największą partią opozycyjną, która ma propozycje i te propozycje zostały dostrzeżone. A rząd Donalda Tuska musi mieć alternatywę. (...) Mam nadzieję, że wyborcy docenią to, że to my jesteśmy alternatywą dla gnuśnych rządów Platformy - komentowała Błaszczak.

Według Błaszczaka wszystko było przeciw PiS

Według Błaszczaka PiS miało w wyborach trudne zadanie, bo zarówno media, jak i ośrodki badania opinii publicznej były przeciwko jego partii. Jako spisek mający na celu zaszkodzić PiS w wyborach Błaszczak ocenia też powstanie stowarzyszenia Polska Jest Najważniejsza, które - według niego - powinno nazywać się Awantura Jest Najważniejsza. - Jak to możliwe, że to środowisko z jednej strony odwołuje się do spuścizny po Lechu Kaczyńskim, a z drugiej - paktuje z Palikotem? - mówił powtarzając niemal słowo w słowo komentarz Jarosława Kaczyńskiego z wczorajszego wieczoru.

- Jeszcze w sobotę było zamieszanie związane z decyzjami byłych kolegów, a mimo to uzyskaliśmy świetny wynik. Mimo tych niekorzystnych działań, mimo ataków PiS okazało się partią o stabilnym poparciu - cieszył się szef klubu PiS.

Również dobry wynik PSL we wczorajszych wyborach Błaszczak zinterpretował jako porażkę sondażowni. - To znów kamyczek do ogródka ośrodków badania opinii publicznej, które się po prostu skompromitowały. PSL okazało się partią, o której w sondażach mówi się inaczej niż potem pokazują to wybory. O PiS - podobnie - skomentował.

DOSTĘP PREMIUM